Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago
Transcript
00:09Występują
00:58Występują
01:28Występują
01:32Gra przeznaczenia
01:35Odcinek 48
02:17Bachar!
02:20Demir!
02:22Puść mnie!
02:24Muszę to zrobić!
02:29Już dobrze
02:30Nic się nie dzieje
02:40Wejdźmy
02:42Widziałam cię
02:47Ktoś próbował cię zabić
02:52Tak się bałam
02:56Wszystko mi się pomieszało
03:00Nic ci nie jest?
03:04Nic?
03:07Jestem przy tobie
03:12Muszę skoczyć
03:16Odzyskam wspomnienia
03:17Nie martw się
03:22Zrobimy wszystko
03:24Żebyś odzyskała pamięć
03:28A teraz chodź
03:31Opowiesz mi wszystko
03:35Bachar, kochani
03:39Chodź tu
03:47Nie martw się
03:49Nie martw się
03:55Nie martw się
04:13Nie potrafiłeś jej uratować.
04:21Aysun jeszcze mi za to zapłaci.
04:29Nie ujdzie jej to płazem.
04:45Aysun, nie waż się jej tknąć.
04:50Otwieraj.
04:54Panie władzo, jest tu kto?
04:58Kto?
05:05Co się dzieje?
05:06Muszę wyjść.
05:09To ważne.
05:11Trzeba było pomyśleć wcześniej.
05:15Rzuciłeś się tej kobiecie do gardła.
05:19Nigdzie nie wyjdziesz.
05:25To naprawdę bardzo ważne.
05:27Nie ma dziś.
05:28On nas.
05:46Powoli.
05:47Puść mnie.
05:52Zostawcie.
05:53Spokojnie.
05:59Bachar spokojnie.
06:07Co się stało?
06:11Sama nie wiem.
06:14Nagle jakby oszalała.
06:17Rzucała rzeczami.
06:23Zupełnie nad sobą nie panowała.
06:29Chyba miała omamę.
06:35Bachar, nie bój się.
06:39To ja.
06:41Nie. Nie jesteś prawdziwy.
06:45Spójrz na mnie.
06:49Uspokój się.
06:51To ja.
06:53Nie bój się.
06:55Wszystko będzie dobrze.
07:07Co się ze mną dzieje?
07:14Wszystko będzie dobrze.
07:18Co z nią?
07:21Trzeba wezwać karetkę.
07:25Dobrze.
07:28Cichutko.
07:43Halo.
07:47Proszę przysłać karetkę do rezydencji SDIL.
08:05I już.
08:06Teraz jesteś mój.
08:10Twoje słowo jest moim rozkazem.
08:19Musimy iść.
08:23Do zobaczenia.
08:30Mam nadzieję.
08:34Cię.
08:52Zdjęcia i montaż
09:35Zdjęcia i montaż
09:36Wszystko wydarzyło się tak nagle
09:46Może coś jej zaszkodziło?
09:51Nie, nie sądzę
10:09Dziecko jest zdrowe
10:14Kamień z serca
10:16Ten okres może być trudny
10:20Coś jest nie tak?
10:25Ryzyko poronienia trochę ponad norma
10:31Jeśli będzie pani ostrożna
10:34Nic się nie stanie
10:38Co mam robić?
10:42Musi pani o siebie dbać
10:44I się nie przemęczać
10:47Proszę unikać smutku i stresu
10:51Ma pani wsparcie w rodzinie?
10:56Tak
11:01Mój mąż mi pomaga
11:03To dobrze
11:06A jak z apetytem?
11:10Dobrze
11:11Jem trochę za dużo
11:13Boję się, że przytyję
11:19Proszę się nie martwić
11:23Po porodzie
11:26Waga wróci do normy
11:31Powinna pani unikać słodyczy
11:33I napojów gazowanych
11:37Proszę stosować się do moich zaleceń
11:40To nie będzie problemu
11:43Dobrze
11:44Dziękuję pani
11:46Jeszcze jedno
11:49Nie powinna pani współżyć z mężem
11:54Od kiedy dokładnie?
12:01Od teraz
12:02Powinna pani powstrzymać się
12:06Aż do końca ciąży
12:08To dla dobra dziecka
12:15Oczywiście
12:16To wszystko
12:21Dziękuję bardzo
12:27Do widzenia
12:58Gdyby nie ty
12:59Bachar mogłaby skoczyć
13:05Nic nie rozumiem
13:09Bardzo się o nią boję
13:17Może lekarz nam coś powie
13:22Trzeba czekać
13:24Trzeba czekać
13:26A co jeśli nic się nie zmieni?
13:36Swoją drogą
13:37Po co przyszedłeś?
13:44To nic ważnego
13:47Może poczekać
13:50Racja
13:53Teraz najważniejsza jest Bachar
13:56Porozmawiamy później
14:18Do widzenia
14:28Jce
14:29Do widzenia
14:42Dzień dobry.
15:00To urok osobisty.
15:04Masz żonę w ciąży.
15:06Pamiętasz o niej jeszcze?
15:09Miała dzisiaj wizytę.
15:13Zapomniałem.
15:15Dzisiaj?
15:16Tak.
15:19Miałem z nią iść.
15:37Cześć, kochanie.
15:40Właśnie wracam od lekarza.
15:43Gdzie byłeś?
15:47Przepraszam.
15:48Rozmowa się przedłużyła.
15:51Następnym razem przyjdę.
15:56Obiecuję.
15:58Dobrze.
16:01Tarik?
16:04Musimy porozmawiać.
16:07Coś się stało?
16:09Nie.
16:11Porozmawiamy jak wrócisz, dobrze?
16:16Nie trzymaj mnie w niepewności.
16:20Nie chcę rozmawiać przez telefon.
16:25Pogadamy w domu.
16:27Dobrze, kochanie.
16:29Pa.
16:37No, proszę.
16:41Nawet Hazan w końcu wrzuciła na luz.
16:49Małżeństwo to wspaniała rzecz.
16:54Może dla ciebie.
16:58Przestań zrzędzić.
17:01Idziemy.
17:22Muszę powstrzymać Aysun, zanim wyślę Bachar do psychiatryka.
17:26Muszę powstrzymać Aysun, zanim wyślę Bachar do psychiatryka.
17:35Co robić?
17:42Mogę nawet zgnić w więzieniu.
17:47Ale nie mogę pozwolić skrzywdzić Bachar.
17:53Ona jest niewinna.
18:05Panie władzo.
18:13Co tym razem?
18:17Mówże.
18:25Proszę mi powiedzieć,
18:30czy jest możliwość,
18:33bym poprosił o herbatę?
18:36Zobaczę, czy jest.
18:38Dziękuję.
18:50Jeszcze mi za to zapłacisz.
18:54To wszystko przez ciebie.
19:20Dobrze, że przyszedłeś.
19:28Nikogo nie było w domu.
19:32Nie mogłam się powstrzymać.
19:38Była taka w amoku.
19:41Co jeśli to się powtórzy?
19:44Tak się o nią martwię.
19:46Nie ma.
19:47Nie ma.
19:47Nie ma.
20:00Mogę z panią porozmawiać?
20:05Tobie?
20:06Oczywiście.
20:10Nie ma.
20:44Nie ma.
21:26Nie ma.
21:31Nie mogę cię znowu stracić,
21:33kiedy dopiero cię odzyskałem.
21:41Błagam cię.
21:47Bądź silna.
21:52Dla nas.
21:56Musisz walczyć.
22:18Cokolwiek się stanie,
22:21nigdy cię nie zostawię.
22:25Moja miłości.
22:30Zawsze będę przy tobie.
22:50A ty gdzie?
22:51Do domu.
22:53Jakbym miał pracę,
22:55poszedłbym do niej.
22:56Ale nie mam.
23:02Uspokój się.
23:04Siadaj.
23:10Alisz, herbata.
23:14Osman, ten tynkarz napisał mi o robocie na budowie.
23:19Mogę cię wkręcić.
23:25Słyszysz, co mówisz?
23:28Nie zamierzam pracować na budowie.
23:32To nie dla mnie.
23:37Jaśnie pan się znalazł.
23:43Szykują mi się plany na wieczór.
23:46Nie mogę wrócić z pustymi rękami.
23:51Pożycz trochę kasy.
23:56Czy ja wyglądam na bank?
23:58Oddam ci.
24:03Jestem spłukany.
24:06Definitywnie.
24:09A ty i tak nigdy nie oddajesz.
24:13No weź.
24:16Oddam ci serio.
24:18Nie psuj mi planów.
24:27Masz.
24:28Nie mam więcej.
24:33Jesteś wielki.
24:38Jak tylko dostanę kasę,
24:40od razu ci oddam.
24:43Obiecuję.
24:48Muszę lecieć.
24:59Nie mogę tego zrobić.
25:03Umieszczenie tam zdrowej osoby
25:05to okrucieństwo.
25:10Panie doktorze,
25:15proszę zachować
25:16dylematy etyczne dla kolegów.
25:18Już o tym rozmawialiśmy.
25:23Proszę sporządzić raport
25:26i wysłać Bachar do psychiatryka.
25:49Mam nagranie,
25:51po którym nikt nie będzie miał wątpliwości,
25:55że oszalała.
26:02Zatem
26:02proszę się uspokoić
26:06i robić swoje.
26:13Może pan później liczyć
26:15na hojnę datki.
26:20No to jak?
26:24Dobra oferta, prawda?
26:27Niech pan robi, co mówię.
26:32To trudna decyzja.
26:38Wręcz przeciwnie.
26:41Rozejdziemy się
26:42i o wszystkim pan zapomnij.
26:51Ale korzyści
26:55pozostaną.
27:24uziodu do
27:55Zdjęcia i montaż
28:25Zdjęcia i montaż
28:26Ale zaraz sprzątanie?
28:32Wszystkie sąsiadki się zgłosiły
28:37Jakież to szlachetne?
28:41Nie rozumiem
28:42Jak można robić to za darmo?
28:46To kto ma to zrobić?
28:49Na pewno nie ja
28:52Czemu mnie nie spytałaś?
28:55Bo wiedziałam, że się wymigasz
29:01Oczywiście
29:02Chodźmy
29:03Chodźmy
29:03Przy pierwszej okazji zgieję
29:09Jeśli uciekniesz
29:11Od razu cię wydam
29:12Mówię serio
29:15I ty brutusie przeciwko mnie
29:19Idziemy
29:36Poszłam na bazar
29:40Wzięłam jabłka
29:42Które lubisz
29:44Wszystko włożyłam do lodówki
29:46Nie trzeba było
29:52Właśnie, że tak
29:57Prawda jest taka
29:59Że musisz się dobrze odżywiać
30:01Dziękuję mamu
30:05Już wracam
30:06Dobrze
30:08Co powiedział lekarz?
30:12Na szczęście
30:13Wszystko w normie
30:17Cudownie
30:18Oby tak dalej
30:22Oby
30:23Do zobaczenia
30:27Moja córeczka
30:37Panie doktorze
30:39Nagrałam co się stało
30:45Proszę spojrzeć
30:48Bachar nagle wpadła w szał
30:53Chyba miała halucynacja
30:59Wygląda to na okresowe zaburzenie świadomości
31:08Co to znaczy?
31:12Może nam pan wyjaśnić?
31:16Taka osoba sprawia wrażenie, że funkcjonuje normalnie
31:22Ale mogą się pojawiać zaburzenia świadomości
31:26Wtedy nie odróżnia rzeczywistości od halucynacji
31:40Czy to się może powtórzyć?
31:44To byłoby straszne
31:49Istnieje taka możliwość
31:54Co teraz?
31:59Jestem gotowa zrobić wszystko, żeby znów była zdrowa
32:06Mogę dostosować dom tak, żeby zapewnić jej jak najlepsze warunki
32:15Obawiam się, że to niemożliwe
32:18Musi być pod całodobową obserwacją
32:35To znaczy?
32:39Szpital psychiatryczny
32:51Nie wierzę
32:53Czekają długi i trudny okres leczenia
33:07Prawny opiekun
33:09Musi podpisać dokumenty potwierdzające przeniesienia
33:19Czy to konieczne?
33:23Niestety
33:27Stanowi zagrożenie dla siebie i innych
33:33To ja jestem prawnym opiekunem
33:36Ale nie mogę jej tam tak po prostu wysłać
33:44Czy nie ma innego wejścia?
33:49Naprawdę nic więcej nie da się zrobić?
34:02Niestety nggak
34:27Niestety
34:58DZIĘKI ZA OBSERWACIE
35:10DZIĘKI ZA OBSERWACIE
35:29Musisz ją wspierać i być przy niej, bez względu na upływ czasu.
35:38Musi być dla Ciebie najważniejsza.
35:43Zobaczymy, jakim jesteś mężem, kiedy przyjdzie chwila, w której będziesz musiał wybierać między Hazan a czymś innym.
36:01Jeszcze nie wróciła?
36:04Zaraz będzie.
36:07Czemu poszła sama?
36:09Miałem rozmowę o pracę.
36:14Tą od Demira?
36:17Tak.
36:20I jak?
36:22Na pewno mnie zatrudnią.
36:26Oby.
36:28Muszę coś zrobić.
36:32Pomóc Ci?
36:33Siedź.
36:35Dam radę.
36:49Nie mogę w to uwierzyć.
36:53Tyle przeżyła.
37:04Doktorze, ile potrwa leczenie?
37:13Ciężko stwierdzić.
37:16Ale to będzie długi i trudny proces.
37:32Jeśli nie ma lepszego rozwiązania,
37:37to podpiszę.
37:39Sizin uygun, gördüğünüz şekilde yapalım.
37:50Imzalıyorum.
38:06Sosie Cia.
38:09Bachar?
38:28Gdzie jestem?
38:30W szpitalu.
38:38Moja głowa.
38:42Straż nie boli.
38:44Powoli.
38:46Proszę nie wstawać.
39:15Dobrze, Nurcan.
39:17Spodkamy się na miejscu.
39:23Muszę już iść.
39:27Pozdrów ode mnie, Hazan.
39:30Wpadnę kiedy indziej.
39:32Przecież to Twój dom, mamo.
39:36Wiem.
39:37Ty też o tym pamiętaj.
39:41Nieważne.
39:43Muszę lecieć.
39:46W lodówce są zakupy.
39:50Dopilnuj, żeby Hazan coś zjadł.
39:53Musi się dobrze odżywiać.
40:02Przecież zrobiłbym zakupy.
40:06Następnym razem zrobisz.
40:10Oczywiście.
40:11To mój obowiązek.
40:14Nieważne.
40:15Usiądź sobie.
40:28Ale ja mam dobre życie.
40:32Tarik, chłopie.
40:33Jesteś królem.
40:41Moja głowa.
40:45Niedługo przejdzie.
40:47Co się stało?
40:50Dlaczego tu jestem?
40:54Miała pani groźny atak.
40:59Naprawdę?
41:02Nic nie pamiętam.
41:10Tylko, że rozmawiałam z Aysun.
41:17Aysun?
41:22Tak.
41:24Tak, rozmawiałam z Aysun.
41:34Tak.
41:36Tak.
41:36Tak było.
41:41Wszystko zadziało się tak szybko.
41:46Nie mogłam cię uspokoić.
42:01Nie mogłam cię uspokoić.
42:10od czasu wypadku.
42:21Nie miałam żadnych problemów poza utratą pamięci.
42:31Byłam szczęśliwa.
42:32Byłam szczęśliwa.
42:33Co się stało?
42:35To skutki traumy po wypadku.
42:42Chce pani zobaczyć, co się stało?
43:09To ja?
43:14niemożliwe.
43:30Niemożliwe.
43:32Nie wierzę.
43:36Trzeba natychmiast rozpocząć leczenie.
43:44Pojedzie pani do szpitala.
43:48Przecież już jestem w szpitalu.
43:50Zaniedeyim ya zaten.
44:20Do psychiatryka?
44:28Nie możecie.
44:36Ojeżdżę, ojeżdżę.
45:30Dziękuje za oglądanie.
45:53Dziękuje za oglądanie.