Skip to playerSkip to main content
  • 6 weeks ago
Namiętny romans nauczycielki z własnym uczniem kończy się tragedią, gdy zazdrosny mąż odkrywa zdradę i rozpoczyna niebezpieczną grę. Kiedy ginie od ciosów nożem, wszystko wygląda na brutalne porwanie i napad, ale Tomasz (Tomasz Oświeciński) i Marcel szybko odkrywają, że za elegancką fasadą małżeństwa kryły się pożądanie, szantaż i kłamstwo. Kto naprawdę zabił – zdradzony mąż, zakochany licealista, a może żona? Tymczasem Marcel dostaje od ludzi z Berlina rozkaz wyeliminowania Hrabiego (Filip Gurłacz), a Tomasz zamiast go powstrzymać, zaczyna rozgrywać gangsterów przeciw sobie. Czy policjanci jeszcze kontrolują sytuację, czy sami właśnie wchodzą na ścieżkę bez powrotu?

Category

📺
TV
Transcript
00:00KONIEC
00:38KONIEC
01:09KONIEC
01:30KONIEC
01:39KONIEC
01:40Wróciłeś?
01:43Miałem być wcześniej, ale jak zwykle mi zeszło.
01:51Jak ci minął dzień?
01:54Coś obejrzałam, coś poczytałam i zrobił się wieczór.
01:58Już ci lepiej?
01:59Tak. Zdecydowanie.
02:04Czyli jutro nie wracasz do pracy?
02:06Nie, nie, nie.
02:08Uczniowie na pewno się ze mną nie stęsknili.
02:22Pójdę się położyć.
02:24Jakaś taka zmęczona jestem.
02:34Odpiszę na kilka maili i przyjdę do ciebie.
02:49KONIEC
02:50KONIEC
02:53KONIEC
02:55KONIEC
03:20KONIEC
03:30KONIEC
03:31KONIEC
03:33KONIEC
03:38KONIEC
03:41KONIEC
03:55KONIEC
04:04KONIEC
04:08KONIEC
04:11KONIEC
04:13KONIEC
04:13KONIEC
04:20KONIEC
04:21KONIEC
04:43KONIEC
04:49KONIEC
04:51KONIEC
05:05KONIEC
05:07KONIEC
05:09KONIEC
05:09KONIEC
05:10KONIEC
05:26KONIEC
05:34KONIEC
05:54KONIEC
05:55KONIEC
05:57KONIEC
06:05KONIEC
06:06KONIEC
06:07KONIEC
06:07KONIEC
06:07KONIEC
06:08KONIEC
06:09KONIEC
06:10KONIEC
06:10KONIEC
06:11KONIEC
06:11KONIEC
06:12KONIEC
06:13KONIEC
06:16KONIEC
06:17KONIEC
06:17KONIEC
06:19KONIEC
06:20KONIEC
06:21KONIEC
06:23KONIEC
06:24KONIEC
06:27Chcą się pozbyć hrabiego, ale hrabia o niczym nie wie, tak przypuszczam
06:31I to jest twoja szansa
06:37Bo jeśli hrabia zwęszy pismo nosem
06:40To będzie chciał ich dopaść pierwszy
06:44Wystrzelają się
06:45A my będziemy spać spokojnie
06:47A Marika?
06:48Odstrzelą ją
06:51Wyciągniemy ją z tego
06:52Jak?
06:58Ściągnie go tutaj
06:59Kogo?
07:01Misia go go
07:02Hrabiego
07:18I co teraz?
07:26Co teraz powiesz, Gnojuso?
07:28Puść mnie
07:29Puść mnie
07:29A może cię nie puszczę, tylko cię w duszę
07:31Proszę
07:32Proszę?
07:33Pieprzysz moją żonę
07:35Moją uść
07:37Jeszcze raz cię zobaczę koło mojego domu
07:39A cię zabiję, rozumiesz?
07:47Wiem, że ją bijesz
07:49Widziałem te wszystkie siniaki
07:50Gówno tam wiesz
07:51Nie chcę cię widzieć
08:11Dzień dobry
08:12Dzień dobry
08:14Krzysztof Witczak
08:16Ktoś próbował się włamać do mojego domu
08:20Rozumiem, kiedy to było?
08:22Wczoraj
08:23Ja często wyjeżdżam
08:25Ktoś chce się obłowić
08:26Ma pan nagranie z monitoringu?
08:29Mam
08:32Ale trzeba działać
08:34Oczywiście
08:34Podjadę pod dom potocznego
08:36Zapukam i co?
08:38Po prostu go tu przywieź
08:39Tak bez powodu?
08:42Już narobimy sobie smrodu
08:44Będziemy się potem musieli tłumaczyć
08:45Nie rozczulaj się nad sobą
08:47Po prostu weź gościa za frak
08:48I go to przywieź
08:50Panowie, mamy zgłoszenie o wtargnięciu na posesję
08:53Któryś z was musi się tym zająć?
08:57Co konkretnie się wydarzyło?
08:59No to trzeba właśnie ustalić
09:01Ja nie mogę
09:02Ja mam inne sprawy w tylenie
09:03Inne sprawy mogą poczekać
09:05Naruszenie miru jest poważniejsze
09:08Gdzie znajdę tego poszkodowanego?
09:11Wypełnię zgłoszenie
09:31Ma pan więcej takich nagrań?
09:33Tylko to jedno
09:34I tak o jedno za dużo
09:37Dobrze, musimy zidentyfikować chłopaka
09:40Mieszka niedaleko
09:42Tutaj na osiedlu
09:43Widziałem go na siłowni tej przy Rakowickiej
09:46Trzeba działać szybko
09:48Bo?
09:50Jestem komornikiem
09:52Ludzie obwiniają mnie o wszystko
09:56Młodego mógł wysłać ktoś
09:58Komu nadepnąłem na odcisk
10:00Dobrze, znajdziemy go
10:02I przesłuchamy oczywiście
10:03Tylko proszę o dyskrecję
10:06Nie chcę martwić mojej żony
10:08Ania już dwa tygodnie leży w domu chora
10:12Nie mogę tego panu zagwarantować niestety
10:14Niech pan jej w to nie miesza
10:33A pan wadza do kogo? Do kolegi?
10:36Tak, już do mnie
10:37Znagrabiłeś bucu
10:38Ja do ciebie
10:41Do mnie
10:43Jak się nazywasz?
10:45Tobiasz Kowalski
10:46Lat?
10:4816
10:50Spokojnie
10:51Jak jesteś nieletni, nic ci nie zrobią
10:53Prosiłem o zdanie?
10:54O, ziom, nie podskakuj
10:56Skończysz na dołku
10:58Masz telefon?
11:00Mam
11:00Dwoń do matki
11:03Matka nie żyje
11:05A ojciec?
11:07Żyje, jest w pracy
11:08To dwoń do niego
11:19Tato
11:21Ktoś do ciebie
11:28Młodszy aspirant Marcel Kapłon
11:29Musimy się spotkać w sprawie pana syna
11:32Zapraszam na komisariat
11:41Coś ty zrobił Tobiasz
11:43Nie wiem, tato, no to miał być taki wygłup, no
11:46Wygłup?
11:47Włazić komuś do ogrodu
11:48Widzisz konsekwencje?
11:50Obaj siedzimy na komisariacie
11:53Przeprosisz właściciela
11:55Dobra
11:57Dlaczego ty tam w ogóle wlazłeś?
11:59Po co?
12:01No
12:02Założyliśmy się z kumplami, że tam wejdę
12:04Z jakimi kumplami?
12:07Tobiasz, głuchy jesteś?
12:09Z kim się założyłeś?
12:10Kto cię wysłał?
12:12To byli ci dwaj z siłowni?
12:13Nie, nie, nie
12:15To kto?
12:17Co tam miałeś zrobić?
12:21Coś sprawdzić?
12:22Zostawić sprzęt?
12:24Sfotografować okna, drzwi?
12:26Miałem tylko przeskoczyć przez płot i wrócić
12:30Mhm
12:33Dom i posesja są monitorowane, dlatego
12:36Będzie z tego notatka służbowa
12:39A właściciela tego komornika
12:42Przeprosisz
12:48No
13:00Nie
13:02Nie
13:02Nie
13:02Nie
13:11Nie
13:15Prosiłam, żebyś nie dzwonił
13:17Ale musimy się spotkać, to pilne
13:20Nie mogę wyjść z domu
13:22Krzysiek siedzi za ścianą
13:23On wie
13:25Słucham?
13:26Co niby wie?
13:28O nas, że do ciebie przychodzę
13:29Nagrał mnie
13:31Jaję sobie robisz tak?
13:33On był na policji, byłem przesłuchiwany
13:36To koniec
13:37Krzysiek to niebezpieczny facet, jest zdolny do wszystkiego
13:40Anka, no proszę cię, nie rób mi tego
13:42Na pewno jest to jakiś sposób, no
13:45Mój mąż, o nazwie to raz
13:46Dwa, jestem twoją nauczycielką
13:48Ale ja cię kocham
13:50Zrobię dla ciebie wszystko
13:52Tylko nie odchodź
13:55Nic nie rozumiesz?
14:00Poczekajmy, on się uspokoi
14:01Gdzieś wyjedzie
14:03Najpierw dopadnie ciebie, potem mnie
14:05Między nami koniec
14:08Anka, proszę cię, spotkajmy się
14:10Coś wymyślimy
14:13Nie dzwoń więcej
14:19Kto dzwonił?
14:20Nikt, pomyłka
14:23Młody?
14:25Silny? Wysportowany?
14:27W łóżku dobry, co?
14:28Zaimponował ci?
14:29O co ci chodzi?
14:32Przecież wiesz, że już wiem
14:33Krzysiu
14:35Wszystko ci wytłumaczę
14:37Naprawdę spokojnie
14:40Powiedziałaś mu temu prawdę
14:42Najpierw wykończę jego
14:44A potem wykończę ciebie
14:46Była tylko przygoda
14:51Nigdy więcej mi tego nie rób, rozumiesz?
14:57Poupraw makijaż
14:58A potem jedziemy
15:03Na bankiecie wszyscy będą mi zazdrościć
15:06Takiej
15:07Pięknej żony
15:29Jedźmy i wracajmy szybko do domu
15:30Ja zamierzam się bawić do białego rana
15:33Ale ja się źle czuję
15:35Gówno mnie to obchodzi
15:37Wsiadaj do samochodu
15:57Pięknej żony
16:21Co to za gęba?
16:26Znasz tego gościa?
16:28Nie znam
16:30Abyj zobacz jeszcze raz
16:39A gdzie jest Andrzej?
16:40Gdzie mój brat?
16:41Boi się, że wysługuje się kolegami?
16:45Twój brat nie ma
16:46Z tym nic wspólnego
16:50Zaprosiłem cię tutaj
16:51Żeby dać ci do myślenia
16:54W sensie?
16:57Ten facet
16:58Coś od ciebie chce
17:02Nie on jeden
17:06Ktoś się przestał lubić
17:11Panie
17:13Komisarzu
17:15Ja naprawdę się spieszę
17:16Więc
17:18Niech pan powie wprost o co chodzi
17:20Albo wychodzę
17:26Nie wciśniesz mi kitu
17:28Znasz go
17:30Następnym razem
17:31Miejcie dobry powód
17:33Żeby mnie tu ściągnąć
17:35Powód
17:38Zawsze się jakiś znajdzie
17:44Dziękuję
17:54Znasz go
18:07Znajdź
18:28Co ty robisz?
18:31Nic z niego nie wyciągnąłeś, jeszcze go ostrzegłeś.
18:35I o to chodziło.
18:37Nie będzie się obezczynnie, tylko zacznie działać.
18:40Odszuka Saszę.
18:42No bardzo dobrze.
18:43Amerika zginie. Przez ciebie.
18:45Ponosi cię.
18:48To jest twoja wtyka.
18:50Jesteś za nią odpowiedzialny.
18:52Twoim obowiązkiem jest wyciągnąć ją z tego gówna.
18:54Po pierwsze, nie pouczaj mnie.
18:56A po drugie, coś ty takie drażliwe.
18:59Nasyłasz gangsterów jednych na drugich, a potem staniesz z boku, stary.
19:02Realizuję plan.
19:04A.
19:06Tylko tak uratujemy ci dupę.
19:12Marika wróci cała i zdrowa.
19:14Nie wiadomo, czy jeszcze żyje w ogóle.
19:15Żyje.
19:17Jest bardziej groźna niż hrabia i jego kumpla.
19:20Ogarni się.
19:22Panowie?
19:24Zgłoszenie jest.
19:26Robota dla Marcela?
19:27Dla was obu.
19:28Zwłoki w lesie. Mężczyzna.
19:29Rowerzyści znaleźli.
19:30No?
19:31No.
19:32Super.
19:35Ogarni się.
19:35Jedziemy.
19:42Danat zmarł w wyniku wykrwawienia.
19:45Lecz na rany kłóta.
19:47Zabójca uderzał, gdzie popadnie.
19:49Bronił się?
19:51Wątpię.
19:52Raczej był zbyt pijany.
19:54Zresztą czuć alkohol nawet teraz.
19:57Coś jeszcze?
19:59Zabieram go na stół.
20:01Będziecie mieć dzisiaj już wstępny raport.
20:14Przecież on był wczoraj na komisariacie.
20:18Skarżył się na tego chłopaka, co?
20:20Skargnął na jego posesję.
20:23No to masz jego dane.
20:26Jedna sprawa z głowy.
20:28Tam niedaleko jest auto.
20:30Mogło należeć do Danata.
20:32Sprawdzisz?
20:33Jasne.
20:34Myślę, że nawet będzie miał rejestrator, bo...
20:36Gość miał pod obserwacją całą swoją posesję.
20:39Lubił wiedzieć, co się dzieje u niego na terenie.
20:42Lecz.
20:44Lecz.
21:08Krzysiek, czy ty w ogóle zaglądałeś do środka?
21:10Nie no, zdjęcia muszę najpierw zrobić.
21:13Ślady zabezpieczyć.
21:14Przecież to jest pełno krwi.
21:24Co jest?
21:28Sprawdź.
21:31A, to pewnie tutaj znać galitę, Danata.
21:3300 do 010.
21:35Potrzebujemy sprawdzić numery rejestracyjne.
21:40NG29E8W.
21:42O, fuck.
21:54O, fuck.
22:07Potwierdzone, samochód należy do Krzysztofa Witczaka, a poszkodowana to jego żona Anna Witczak.
22:12Czuję się na tyle dobrze, że może przyjść tutaj i złożyć zeznania.
22:17Jest jedynym świadkiem.
22:19Z jej zeznania będą kluczowe.
22:22A ten Krzysztof Witczak, połynąć jakąś skargę złożył?
22:28Był komornikiem, twierdzi, że ma dużo wrogów.
22:34Ktoś go zaciukał z zemsty?
22:38Witczak zamontował na swojej posesji w domu monitoring.
22:42Kamery zarejestrowały młodego, który buszuje w jego ogrodzie.
22:46Wiadomo, czego szukał?
22:48Twierdził, że to zakład.
22:50Udawał twardziela, który niczego się nie boi.
22:55A może koledzy wysłali go na przeszpiegi,
22:59żeby sprawdził zabezpieczenia domu?
23:02Wtedy w łamanie poszłoby jak po maśle.
23:06Witczak też czuł, że coś się kroi.
23:09A ty?
23:12Uwierzyłem mu, no, puściłem go.
23:15W komisarzu przywieźliśmy ze szpitala Anny Witczak.
23:20Ma złożyć zeznania w sprawie śmierci Krzysztofa Witczaka.
23:25Dobrze.
23:32Była czwarta czy piąta nad ranem.
23:35Wracaliśmy z mężem z bankietu.
23:37Krzysiek był pijany, nie słuchał mnie.
23:40Wsiadł za kierownicę.
23:43Co się stało?
23:46Przy listopadowej na światłach dwóch zamaskowanych mężczyzn wtargnęło do samochodu.
23:56Wywieźli nas do lasu.
23:59Wyplekli z samochodu.
24:01Jeden bił Krzysika, a drugi mnie.
24:06Potem wpakowali panią do bagażnika, tak?
24:11Nie wie pani, co się działo marzem?
24:13Nie, ale słyszałam krzyki.
24:16Ci dwaj krzyczeli, że Krzysiek ich okradł i że wszystko stracili, że zapłaci za to krwią.
24:23Czyli mąż słusznie obawiał się wrogów?
24:27Mówiłam mu, żeby zmienił pracę na bezpieczniejszą, ale pieniądze i władze były dla niego najważniejsze.
24:35A bałaby pani rady opisać napastników?
24:37Bo ciemu.
24:38Oni byli ubrani na czarno.
24:40W kominiarkach.
24:42Mąż oskarżał kogoś konkretnego?
24:45Ma pani jakieś nazwiska?
24:47Cokolwiek.
24:48Nie, nigdy nic nie mówiła.
24:51Uważał, że powinnam skupić się na nauczaniu, a to on jest tym zarabiania pieniędzy.
24:57Jest pani nauczycielką, tak?
24:58Tak, uczę Polskiego w Technikum Przybranickich.
25:04Na szczęście tam przy listopadowej na skrzyżowaniu jest monitoring.
25:08Trzeba to sprawdzić.
25:09Czyli pewnie kamery zarejestrowały napastników.
25:11Przepraszam, ja powiedziałam, że to było przy listopadowej, tak?
25:16Być może to było przy Andersa albo...
25:18Albo przy Sikorskiego.
25:21Przepraszam, mam mękik w głowie, nie chciałabym panów wprowadzić w błąd.
25:25No dobrze, to my odwieziemy panią do domu.
25:28Jeżeli pani sobie przypomni coś, to będziemy wdzięczni za informacje.
25:33Przepraszam, sprawdzimy komputer, dokumenty.
25:35Oczywiście.
25:35Dobrze, ale najpierw chciałby pani coś pokazać.
25:55Nagranie jest autentyczne.
25:57Nikt przy nim nie grzebał.
25:59Zna pani tego chłopaka?
26:01Tobiasz Kowalski.
26:03To mój uczeń.
26:07Jaki to jest typ?
26:09Raczej grzeczny, czy niegrzeczny?
26:13Tobiasz jest odpowiedzialny, spokojny, rzetelny.
26:17Ojciec go wychowuje po śmierci matki.
26:20Czyli wyróżnia się wśród innych?
26:22Reszta to gorczakowskie łobuzy.
26:26Pani mąż oskarżył Tobiasza o wtargnięcie na posesję i planowanie napadu.
26:33Krzysztof nic mi o tym nie wspomniał.
26:37Dobrze, odwieziemy panią.
26:39Dobrze.
26:42Dobrze.
26:51Na górze w gabinecie niczego szczególnego nie znalazłem.
26:56Krzysztof miał biuro przy sądzie rejonowym.
26:59Tam są wszystkiego, dokumenty i akta.
27:01No biuro dopiero sprawdzimy, jak prokurator wyda nakaz.
27:05Ale komputer zabezpieczymy.
27:07Nasz technik może go sprawdzić.
27:09Zabezpieczyłeś monitoring?
27:11No właśnie tu jest problem, jest zepsuty.
27:13Prawdopodobnie ktoś przy nim grzebał.
27:15Wiedziała pani o tym?
27:17Nie, nie.
27:18Mąż coś mówił?
27:19Nie wiedziałam.
27:23Może to ten, jak ten chłopak mu nejmie?
27:26Tobie Szkowalski?
27:28No.
27:29Może.
27:31Dobrze, to na razie wszystko.
27:33Będziemy w kontakcie.
27:34Do widzenia.
27:35Odprowadzę panów.
27:47Proszę, żebyś nie dzwonił.
27:49Jestem po drugiej stronie ulicy.
27:51Wiedział im policję.
27:52Co się dzieje?
27:54Nic.
27:56Twój mąż, no bo nam nie kapuje gliną.
27:59Nie.
28:00No to co się dzieje?
28:06Krzysztof.
28:09Krzysztof nie żyje.
28:11Jak to nie żyje?
28:14Co się stało?
28:15Policja szuka zabójcy.
28:17Zabójcy?
28:19Ktośko, odpórz mi.
28:22Nie zostawię cię samej.
28:23Puść mnie.
28:25Nie możemy się więcej widywać.
28:28Nie dzwoń do mnie.
28:30Ale ja chcę przy tobie być muszy.
28:32Odczyp się do cholery.
28:33I nie dzwoń do mnie więcej.
28:48Nie ma wątpliwości.
28:50Denard zmarł od ran zadanych nożem.
28:53Ile?
28:58Siedemnaście.
29:00Jakaś furia była.
29:01Działanie w efekcie.
29:02Napastnik musiał być posługą silnych emocji.
29:05Napadło ich dwóch osiłków.
29:07Pewnie dłużników.
29:08To by się kleiło.
29:12Tutaj mam żonę ofiary.
29:15Z cieniakami.
29:18Pobita.
29:19Przyszły wyniki obdukcji.
29:21Ze szpitala.
29:23Została pobita, bo jest żoną komornika?
29:26Tak to wygląda na pierwszy rzut oka.
29:28Ale?
29:30Wszystkie siniaki i pobicia znajdują się tylko w jednym obszarze.
29:33Tak jakby napastnik nie sięgał nigdy dalej.
29:36A trochę jaśniej?
29:40Siniaki są zadane pod bardzo dziwnym kątem.
29:43Specyficznym.
29:44I umiejscowione tak szczególnie.
29:45Widzisz?
29:53Samo je sobie zadało?
29:56Tak to właśnie wygląda.
30:01Ciekawe.
30:12W samochodzie Donata były odciski palców należące wyłącznie do niego i do jego żony.
30:19Logiczne.
30:21Ich auto to ich odciski.
30:24Napastnicy pewnie użyli rękawiczek.
30:27O ile jacyś napastnicy w ogóle byli.
30:31Anusz?
30:33Sprawdzamy jeszcze.
30:37Widczaków wywieźli do lasu.
30:39Ją pobili i wsadzili do bagażnika.
30:42A jego zaciukali?
30:43Na to wygląda.
30:45Jakiś monitoring jest?
30:47Dupa.
30:47To znaczy kamery działają na Listopadowej, na Andersa i na Sikorskiego.
30:52Ale napadu tam nie było.
30:54W ogóle samochód Widczaków tamtędy nie przejeżdżał.
30:58A, czyli Anna Widczak mija się z prawdą.
31:00A może była w szoku.
31:02Nie ma się co dziwić, że wszystko pokręciła.
31:06Może.
31:07Szukaj dalej.
31:08Tak jest.
31:09Jestem.
31:18Dzień dobry.
31:43Co ty tu robisz?
31:48Jak ty się teraz czujesz?
31:50Jak się mam czuć?
31:52Mój mąż, Krzysztof...
31:54On cię bił.
31:56Znęcał się nad tobą, robił ci straszne rzeczy.
31:58Ale teraz nie żyje.
32:00No, w końcu ci da spokój.
32:04A ty się cieszysz, tak?
32:06Że został zabity?
32:07Nie, ale to był potwór.
32:10Nieraz mówiłaś mi, że sama się boisz, że on cię po prostu kiedyś zabije.
32:15Ale teraz jesteś już bezpieczna.
32:19Chodź, chodź.
32:26Jesteś dzieciakiem, bo wiesz...
32:30Idź stąd.
32:31Nikt nas nie może zobaczyć.
32:34Ale jak to?
32:36Przecież teraz już możemy być razem.
32:37Ja cię kocham, ty mnie.
32:39Nie musimy się już ukrywać.
32:41Masz szesnaście lat.
32:44Jesteś moim uczniem.
32:48Byłaś przygodą.
32:51Romansem.
32:53Kochankiem.
32:55Ale to Krzysztof był najważniejszy.
32:58Co ty w ogóle mówisz?
33:02A myślałeś, że co?
33:03Że jak to będzie?
33:04Razem po grób, tak?
33:07Wynoś się.
33:09Bo wezmę policję i powiem, że to ty.
33:11Że co?
33:12Co ja?
33:13Że go zabiłeś.
33:14I że to widziałam.
33:17A, Anka, ale w ogóle co ty mówisz?
33:18Ja bym dla ciebie zrobił wszystko i zawsze.
33:21Tak?
33:25To wyjdź stąd i nigdy nie wracaj.
33:53A, Anka, nie wracaj.
34:48Nie spisz jeszcze?
34:49Jak jutro wstaniesz do szkoły?
34:51Uczyłem się.
34:53Zaraz się kładę dobranoc.
34:55Dobranoc.
34:59Wszystko w porządku, synek?
35:02Tak, tak, to to.
35:04Na pewno?
35:05Jest okej.
35:06Bo coś kiepsko wyglądasz.
35:08Jesteś chory?
35:09Wszystko ze mną w porządku, naprawdę.
35:12Zaraz idę się wykąpać i spać.
35:14Dobranoc.
35:15Budzik nastawiam na szóstą.
35:19No to spokojnej nocy, Tobie.
35:22No spokojnej.
35:34Żegnaj, Aniu.
35:36Żegnaj.
35:38No to spokojnej.
35:50Speciaamy.
35:56No to spokojnej nocy.
35:56Ocno.
36:13A ty już w robocie?
36:15Nudzisz się?
36:18Bardzo
36:20Co chcesz?
36:22Chciałem być miły, ale okej, sorry
36:27Co ustaliłeś w sprawie śmierci Krzysztofa Witczaka?
36:36Tylko tyle, że nic się nie kleje
36:39Dajesz
36:44Krzysztof Witczak ginie po uprowadzeniu przez dwóch napastników
36:48Ale żadna kamera tego nie zarejestrowała
36:53Ciekawe
36:54Dostaje 17 ciosów nożem
36:58Nagmana twierdzi, że napastnik działał w afekcie
37:01Ale w samochodzie są odciski palców tylko jego i jego żony
37:05A nóż?
37:07Prześciutki
37:10No i kobieta miała ślady pobicia
37:14Sami ją wyciągaliśmy z bagażnika
37:18Tak, ale te rany mogła sobie zadać sama
37:22Ich układ na to wskazuje
37:24No a ten młody, który przeskoczył w obrodzenie?
37:26Tej uczeń?
37:28No właśnie
37:30Trzeba sprowadzić tutaj tą Annę Wiczak i tego młodego
37:33Tobie Sza Kowalskiego?
37:34Tak
37:35Trzeba zrobić konfrontację
37:39Bandowa stopyjne
37:40To wiesz, chciał się zabić
37:42Podciął sobie żyły, jest na ojomie
37:44Lekarze walczą o jego życie
37:46Podciął sobie żyły?
37:47Ostatnio dziwnie się zachowywał
37:49To jest jego telefon
37:50W nocy wysłał smsa do jakiejś Ani
37:53Napisał, że ją kocha, że nie może bez niej żyć
37:57Może do Anny Wiczak?
37:59No ludzie, zróbcie coś
38:00Dlaczego on to zrobił?
38:01Dobrze, nasi technicy sprawdzą to
38:04Proszę za mną, bo czeka pan w recepcji
38:16Weź Ciebie nie mam życia?
38:20Nie mam siły
38:22Gnie mój mąż
38:24Mój uczeń chce popełnić samobójstwo, a ja?
38:27Ja pana zdaniem za to wszystko odpowiadam, tak?
38:32Dobrze, Kowalski to pani uczeń
38:35Tak
38:37Wyjątkowy, zdolny, wrażliwy
38:40Wyróżnia się na tle tej
38:41Gorczakowskiej bandy
38:45I dlatego połączyło was coś więcej?
38:49Co pan upredzi?
38:54Mamy wasze smsy
38:58Nigdy nie był pan młody?
39:01Chłopak się do mnie zakochał, a ja trzymałam go na dystans
39:07To dlatego zakradł się do waszego ogrodu?
39:10Tak
39:11Nie powiedziałam o tym Krzyśkowi, bo
39:14Mimo, że to był nerwos
39:16Miał krótki łąd
39:17Ściekał się zbyle powodu
39:23Sprawdziliśmy monitoring
39:24Z tamtej nocy
39:26Kamery nie zarejestrowały
39:29Ani waszego samochodu
39:31Ani żadnej napaści
39:33Co pan sugeruje?
39:35Stwierdzam fakty
39:40Zostaliśmy napadnięci
39:41Mój mąż zginą
39:44A ja
39:49Dlaczego mnie pan wezwał?
39:55Bo szukam
39:58Kobiety, która zabiła pani męża
40:03I kobiety
40:05Która miała romans
40:07Z nieletnim Tobiaszem Kowalskim
40:12Nie mam z tym nic wspólnego
40:15Nie macie prawa mnie to trzymać
40:18Wracam do głowy
40:18Siadaj
40:24Raport techników
40:26Podlecie
40:36Na nożu
40:38Zabezpieczyliśmy odcisk palca
40:41Zabójcy pani męża
40:46Słucham
40:47To pani odcisk
40:50To pani zabiła
40:56Krzysztofa Witczaka
40:58To nieprawda
41:04Zlikwidowała go pani
41:06Po awanturze
41:08Na bankiecie
41:09Uczestnicy
41:12Mówili, że kłóciliście się
41:15Że mój był
41:16Ułgarny i agresywny
41:22Krzysztof
41:24Wyzywał mnie od dziwek
41:28Groził, że skręci mi kark
41:32Że nie darł je młodem
41:37Nie myło
41:40Żadnych napastników
41:41I żadnej napaści
41:45Krzysztof prowadził samochód
41:48Był pijany
41:51Darił się na mnie
41:55I wytrzymała
41:58Wyciągnęłam nóż
42:00Z kredki
42:04I waliłam nim na oźlę
42:09I sama pani się okale czuła
42:16Miałam dość
42:18Ich obu
42:21Chciał być wolna
42:43Chciał być wolna
43:08Zdjęcia i montaż
43:26Cześć, Marcel. Już po robocie dzisiaj?
43:33Co ty tu robisz?
43:37Wchodzisz, kiedy chcesz, jak chcesz. To nie jest gangsterska dziupla. To jest mieszkanie funkcyjne policji. Czego chcesz?
43:45Dokończyć rozmowę. Masz trzy dni na eliminację hrabiego.
43:52Że co?
43:54Marcin potoczny ma zginąć podczas obławy policyjnej.
44:00Chcesz, żeby policja go odstrzeliła?
44:14To maś. To maś na pice.
44:18Zamówiłem ci, bo lodówka jak zwykle pusta...
44:41Zdjęcia i montaż
44:42Zdjęcia i montaż
44:42To maść!
44:43Dzień dobry!

Recommended