Skip to playerSkip to main content
  • 2 months ago
A love letter to cinema and a personal reflection on loneliness. Segment from Fringe Hippo's anthology film "Elegy Apokalypto".
Transcript
00:00To be continued...
00:30People who know me, I can say that something happens to us all.
00:36No one of us doesn't like this feeling when we have a little bit of silence.
00:41Usually if someone doesn't want to be the same, it's either the film or the music in the middle.
00:46Music is still on the basis of the sentence, but the film?
00:52Film does it work in the same way, but in a different way.
00:56No, because just watching films, which we choose from, depending on what emotions we feel,
01:04and what history we can experience first or the last time,
01:09we can hear different conversations, see places in which we haven't been,
01:13or even feel a part of a story.
01:17A story that usually has something and a little bit of a sense.
01:21Niesie ze sobą nie tylko obraz i dźwięk, twarze na ekranie, które wszyscy znamy,
01:27a całe historie, które pozwalają nam przenieść się do kompletnie innego świata.
01:32Zupełnie innego od tego, który znamy.
01:34I nie mam na myśli innych planet, abstrakcyjnych, futurystycznych zdarzeń,
01:39czy tych umieszczonych w przeszłości.
01:45Teraz właściwie pozostaje jedno pytanie.
01:48Czym w takim razie w tym wszystkim jest kino?
01:51Uważam, że biorąc pod uwagę wszystko wspólne wcześniej, jak i czasy, w których obecnie żyjemy,
01:57kinem może nazwać pewnego rodzaju miejsce, kapsułą w czasie,
02:02która zabiera nas dokładnie tam, gdzie chcemy.
02:04Tracimy w nim poczucie czasu, czy kontaktu z oznaczającym nas światem,
02:09a to, że idziemy do kina samemu, czy z kimś, jak to jest w zwyczaju,
02:14nie ma to w zasadzie żadnego znaczenia.
02:16W każdym przypadku wygląda to tak samo,
02:18a w samotności przeżycia są jeszcze lepsze.
02:44Zdjęcia
Comments

Recommended