Skip to playerSkip to main content
  • 4 months ago

Category

馃摵
TV
Transcript
00:05muzyka
00:20Ja zawsze siebie, samego, nazywa艂em psem.
00:25Ale nie w kontek艣cie z艂ego.
00:30Tylko w kontek艣cie dobrego.
00:32Pies przede wszystkim jest wierdy
00:39i walczy do ko艅ca.
00:58Po latach pracy w tym zawodzie dochodz臋 do takiego wniosku, 偶e zab贸jc膮 mo偶e by膰 prawie ka偶dy.
01:03Prawie ka偶dy z nas.
01:05To jest cz臋sto czysty przypadek, nag艂y impuls, emocje.
01:11I to wszystko powoduje, 偶e z czasem, z ka偶dym rokiem coraz mniej wierz臋 w cz艂owieka.
01:19Po艣wi臋camy swoje 偶ycie prywatne po to, 偶eby taki jeden bandzia艂 z drugim wiedzia艂, 偶e nie robi pewnych rzeczy bezkarnie.
01:32Tylko, 偶e zawsze mo偶e kto艣 o 6 rano po drzwi zapuka膰.
01:37A jak napukanie si臋 nie odezwie, to te偶 mi wypierdoli膰.
01:44Kr贸tko i na temu.
01:47Chodzi na to, 偶e b臋dzie tu.
01:49Stoj膮 zreszt膮 ch艂opaki, zaraz podejdziemy, zobaczymy.
01:52艢ledztwo w sprawie zab贸jstwa geja z ochoty osi膮gn臋艂o kulminacyjny moment.
01:56Informator da艂 nam precyzyjny namiar na przypuszczalnego sprawc臋 zab贸jstwa.
02:01Jedziemy go zawin膮膰.
02:17Dobra, ja b臋d臋 wchodzi艂 pierdzi, to mnie b臋dzie zasekurowa艂.
02:22Ale podjedziemy nie od ulicy, tylko od ty艂u budynku.
02:29W akcji pomagaj膮 nam dwaj inni koledzy z Wydzia艂u Zab贸jstwa.
02:36Tu jest ten pierdolnik, ten zakrzekany.
02:39To jest wieszy艅ski budyneczek.
02:40My tam jeste艣my zaparkowani za tak膮 centralnie drzwi.
02:44Wy musicie, tu jest taka furtka od tej strony, okna na pierwszym pi臋trze od frontu.
02:49On jest wysportowany, mo偶e spr贸bowa膰 hultn膮膰.
02:52Niegadzono, czy tam gdzie jedn膮, czy tam gdzie jeszcze.
02:54Dok艂adnie.
02:55W ka偶dym b膮d藕 razie stoicie pod oknem i do momentu, a偶 powiemy, 偶e ich mamy, albo 偶e s膮 w 艣rodku.
03:00Dobre?
03:01Mhm.
03:01A oni jak膮艣 klamk臋 mog膮 mie膰?
03:04Wcze艣niej nie mieli, ale teraz wiadomo, jak si臋 ukrywaj膮, kt贸rzy oni wiedz膮, 偶e ich si臋 mamy.
03:07Stacj臋 masz w艂膮czon膮?
03:08Tak, mam.
03:1000 S艂awek, zg艂o艣 ten adres, na kt贸ry b臋dziemy wchodzi膰.
03:14Dobra, to my podje偶d偶amy.
03:16Idziemy.
03:16Do ch贸ry podjedziemy, to ma wyu偶y膰 si臋.
03:19Dobra.
03:19O, to s膮 dziury straszne.
03:23Z tej strony nie powinien zobaczy膰, 偶e pan je偶d偶a艂.
03:28O, chyba b臋dzie dobrze.
03:30Dobra.
03:32Dobra.
03:32Dobra.
03:37Dobra.
03:39Dobra.
03:39Dobra.
03:41Dobra.
03:46Dobra.
03:49Dobra.
03:52Dobra.
04:09DZI臉KI ZA OBSERWACIE
04:25DZI臉KI ZA OBSERWACIE
05:02DZI臉KI ZA OBSERWACIE
05:12Na ten moment pracowali艣my prawie dwa tygodnie
05:21S艂uchaj, mamy pacjenta na pok艂adzie i wracamy do fabryki
05:26Jeszcze nam zosta艂 d艂ugi Przemek
05:29S艂upienego, kole偶ka nam to zaraz przymelduje, nie?
05:32No, zobaczmy, jak nam si臋 b臋dzie wsp贸艂praca z nim uk艂ada艂a
05:35Ale jaki艣 zdziwiony by艂, nie?
05:38Czy go艣cie przyszli? Lokal zmieni艂?
05:41Zdziwiony jak moja mama, jak si臋 dowiedzia艂a, 偶e nie chc臋 prawnikiem zosta膰
05:56Jeszcze tego samego dnia kobieta Krzy艣ka Edyta zacz臋艂a rodzi膰
06:26Jak b臋dzie skr贸t z艂apisz si臋 za swoje nogi w po艂owie 艂ydki, poniesisz si臋 do
06:32Po g贸ry tak, jako艣 chcia艂a rzadko zrobi膰
06:33Na sucho na razie, Edyta, trenujemy na razie na sucho
06:36Nie boga chwil臋, bo mam...
06:38Wszystko mi boga chwil臋
06:39Uniesiemy te nogi, czy nie damy rady?
06:42Co?
06:44To inaczej, z艂apisz si臋 po prostu za swoje kolana
06:47Z ca艂ej si艂y b臋dziesz je ci膮gn膮膰 na siebie
06:49I tak jak dotychczas
06:51Nabierasz du偶o powietrza, zatrzymujesz g艂owa do klatki piersiowej, oczy zaci艣ni臋te i z ca艂ej si艂y wypychamy
06:57Dobrze?
06:57Nie robimy balona
06:59Tylko taka wysz艂a pa艂kn膮膰 na przytomach, g艂臋boko
07:02Nie mam si臋
07:03W trakcie rozmowy z informatorem ustalili艣my, 偶e w zab贸jstwo geja zamieszane jest Konrad i Przemek
07:12Konrada ju偶 mamy
07:14Teraz przysz艂a kolejna Przemka
07:16Dostali艣my cynk, gdzie mo偶e przebywa膰
07:18Jedziemy go zdj膮膰
07:20Co powiedzia艂 o tym naszym Przemusiu?
07:23Czy jemu nie strzeli艂 z ty艂ka?
07:28呕e my go szukamy
07:33Zastanawiam si臋 teraz
07:35Czy podje偶d偶amy centralnie pod adres
07:38Bo on jak jest elektryczny
07:40Jak zobaczy膰 samoch贸d
07:41呕eby nam nie wykury
07:42Tak, 偶eby nie da艂 nam w d艂ug膮
07:45Jest
07:45Odziemy w sztat
07:48I dziewi膮tka
07:49Tutaj jest?
07:51Si贸demka
07:52Tak, to b臋dzie tutaj
07:52Klatka, tutaj
07:53Ta klatka
07:55To ja tu sobie wstaw臋
08:04Kolega z wydzia艂u Piotrek czeka艂 na nas ubezpieczaj膮c adres
08:11K***
08:12Policja prosz臋 otworzy膰
08:16K***a domu nie obstawili si臋
08:18Przemek chod藕
08:20Chod藕cie Przemek
08:22Na zewn膮trz
08:22Wychod藕
08:23Wychod藕 na zewn膮trz
08:24Wychod藕 na zewn膮trz
08:28Wychod藕 na zewn膮trz
08:34Co si臋 nazymasz?
08:36Tak
08:36No i wszystko
08:37Bardzo dobrze
08:39Jeste艣 zatrzymany w sprawie zab贸jstwa
08:41Piotra k***a
08:42Proste
08:43Wiesz o co chodzi?
08:44Wyci膮艂 zamyk
08:45Oczywi艣cie
08:46Tak
08:47Bardzo dobrze
08:51Dobra cicho
08:52Cicho
08:54Cicho
08:55Fandy masz tutaj?
08:56Gdzie s膮 Fandy?
08:58Bagratowidy
08:58Gdzie s膮 Fandy?
09:00Nie mam 偶adnych Fant贸w
09:01A gdzie s膮 Fandy?
09:03Nie mam 偶adnych Fandy
09:04Ja odp艂atwa膰 nic nie wiem
09:05Nie wiem u Ciebie
09:07Dokument o偶samo艣ci
09:08Nie dobra?
09:12Bo nie jeste艣my tutaj na Maj贸wce
09:14B臋dziesz ch艂opie do g艂owy odpowiada艂
09:16Wi臋c we藕 sobie pod uwag臋
09:17Tak偶e to nie jest 偶adna kradzie szkuleczko
09:19Jak planowali w sieszon tanie
09:41Na 艣rodka
09:42Na 艣rodku co艣
09:55Dobra jak to by艂o?
09:56Wszed艂 Konrad sam do Santany i co?
09:59Tylko tyle wiem, 偶e siedzia艂 z nim chyba w tej Santanie
10:04Dobre trzy godziny
10:05Mhm
10:08Jak wsiada艂 i odje偶d偶a艂 z tym denatem ca艂ym
10:12Aha
10:13To
10:16No wtedy jeszcze nie by艂 denatem
10:17Wtedy jeszcze 偶ywy by艂
10:18On jeszcze 偶ywy by艂
10:20No
10:20No m贸wi臋
10:21By艂o o wiele p贸藕niej
10:22Bo by艂o
10:23Je偶eli si臋 nie myl臋
10:25Oni we dw贸ch tu pojechali tak szybko?
10:26A wy czym?
10:28My艣my czekali
10:29We dw贸ch? Z Przemkiem?
10:30Tak
10:30My艣my czekali
10:31I po czym on zadzwoni艂
10:32Pod centralnym czekali艣cie?
10:34Nie na centralnym
10:35Na centralnym czekali艣cie
10:36Na co艣 tam
10:36Po czym on zadzwoni艂
10:38Powiedzia艂 偶eby艣my przyjechali
10:40呕e
10:41Adres znali艣cie?
10:42No podawa艂 nam
10:43Podawa艂 nam
10:44Pami臋tam 偶e co艣 ko艂o hotelabery
10:46No no no
10:47Ale powiedzia艂 co przez telefon?
10:49呕e co si臋 sta艂o?
10:50Nic nam nie powiedzia艂
10:51Powiedzia艂 偶eby艣my przyjechali
10:52A po prostu 偶eby艣cie przyjechali tak?
10:54Po prostu nas wpierdoli艂 w jedne wielkie g贸wno
10:57Kurwa przez co ja teraz
10:58To nawet nie wiedzieli艣cie 偶e tam ju偶 troble
11:00Nie
11:00Nie wiedzia艂em
11:00Aha
11:01No i co? Co by艂o dalej?
11:03Jak 偶e艣my zajechali to mieszkanie by艂o rozpierdolone w total kurwa
11:07Ju偶 by艂o przeszukane?
11:08Tak no wszystkie rzeczy wszystko by艂o wyjebane
11:10Aha
11:11Dos艂ownie
11:11I co dalej by艂o?
11:14M贸wi 偶e kurwa zabi艂 go
11:16Aha
11:17Po czym my艣my osupieli kurwa
11:19Oczy w d贸艂 i nawet 偶e艣my ani s艂owa nie powiedzieli
11:22Da艂 wam wtedy kas臋?
11:24Nie
11:25Po cztery st贸w by wam nie da艂?
11:27Nie
11:27Nie da艂 nam od razu kasy
11:29A kiedy nam da艂?
11:31Gdzie艣 ko艂o sz贸stej, si贸dmej
11:33Ale co kaza艂?
11:34Nie jedziemy bo samoch贸d stoi w bramie a my zatrzymamy go
11:36Kaza艂 mord臋 wam zamkn膮膰 tak?
11:38Nic nie m贸wi膰
11:38Jeszcze co najgorsze
11:41Straszy艂
11:42Braciszkiem?
11:43Maksem
11:44Straszy艂 nas
11:44呕e jak co艣 powiemy
11:46Ktokolwiek powie to kurwa kos膮 偶eni膮 od razu
11:49Mhm
11:50Ja pod tym wzgl臋dem si臋 nie zg艂osi艂em na komend臋
11:53Bo wiedzia艂em 偶e on jeszcze jest na wolno艣ci
11:54Mhm
11:56A jakby艣 wiedzia艂 偶e jest zapuszkowany zg艂osi艂by艣 si臋?
11:58Zg艂osi艂bym si臋
12:01Dobra jak b臋dziesz to tak m贸wi艂 jak m贸wisz
12:03Jeszcze wszystko co sobie przypomnisz
12:05To postaramy si臋 pogada膰 z prokuratorem 偶eby zrobi膰 z siebie dobrego 艣wiadka
12:10Pod tym jednym warunkiem 偶e b臋dziesz gra艂 w mi臋sza
12:12B臋dziesz mia艂 szans臋
12:13B臋dziesz mia艂 szans臋
12:14Tylko 偶ebym musisz gra膰 teraz z nami ju偶 w otwarte karty bez 偶adnego 艣winia
12:17Bez niczego rozumiesz?
12:18Wszystko z godzinami z taks贸wkami
12:20Wszystko co tylko pami臋tasz musisz pierdoln膮膰
12:22A my b臋dziemy pr贸bowali z prokuratorem za艂atwi膰 偶eby zrobi艂 siebie mocnego 艣wiadka
12:35Konrad dzwoni 偶eby艣my przyjechali
12:40呕e no sta艂a si臋 rzecz kt贸rej on si臋 nie spodziewa艂 偶e zrobi艂
12:45Zeszli艣my tam na g贸r臋 stali艣my pod drzwiami drzwi si臋 nie otwieraj膮
12:49Zeszli艣my na p贸艂pi臋tro
12:51Ja 艣ci膮g艂em buty za艂o偶y艂em skarpetki
12:53A skarpetki za艂o偶y艂e艣 na co?
12:55Na r臋ce?
12:55Na r臋ce
12:58Za艂o偶y艂em na r臋ce
12:59Za艂o偶y艂em na r臋ce
12:59Za艂o偶y艂em buty
13:00Czyli domy艣la艂e艣 si臋 偶e idziecie na robot臋 tak?
13:04No tak my艣la艂em
13:05Nie
13:06Przemek zagl膮da艂 偶e otwieraj膮 si臋 drzwi i Konrad wygl膮da g艂ow膮 w sumie
13:12No to 偶e艣my weszli
13:14W przedpokoju si臋 pali艂o 艣wiat艂o
13:18Zauwa偶y艂em pierwsze co
13:20Mieszkanie wywr贸cone dos艂ownie do g贸ry nogami
13:28Widz臋 Konrada z praw膮 r臋k膮
13:30Z praw膮?
13:31Z praw膮
13:34Jaka szmata na r臋ku obwi膮zana
13:36I tutaj zaci艣ni臋ta co nie?
13:38M贸wi 偶e dosta艂 no偶ek
13:40M贸wi臋 w jaki spos贸b?
13:42No i Konrad zaczyna nam opisywa膰 sytuacj臋
13:44呕e ten ciotak zrobi艂 jakie艣 kanapki
13:49Z jednej wypili herbat臋
13:51Po czym kaza艂 Konradowi i艣膰 si臋 umy膰
13:54Aha
13:55Bo nam tak wszystko opowiada艂 ze szczeg贸艂ami
13:57Aha
13:58Poszed艂 si臋 umy膰
14:00Umy艂 si臋
14:01Wyszed艂 z 艂azienki
14:02Przyszed艂 do pokoju
14:04Ten
14:05Ten
14:05Ten
14:06Gej jak to si臋 m贸wi
14:08By艂 ju偶 w szlafroku
14:10M贸wi艂 偶e
14:12Jad艂
14:13Celowo jako艣 upu艣ci艂 kanapk臋
14:16Ale gdzie jad艂?
14:16No w tym pokoju
14:17W pokoju?
14:18W tym po lewej stronie?
14:19W tym co si臋 wchodzi po lewej stronie
14:21Tak
14:22Kaza艂 mu si臋 po艂o偶y膰
14:22Tamten si臋 po艂o偶y艂
14:24I kaza艂 mu
14:25Tak m贸wi艂
14:26Le偶 tu kurwo
14:27Nie ruszaj si臋
14:28Tak m贸wi艂
14:29Mhm
14:30I z tego co nam m贸wi艂
14:32Szuka艂 jakiego艣 przewodu
14:34呕eby go skr臋powa膰
14:36Tak
14:37M贸wi艂 偶e jaki艣
14:39Sznur od lampy
14:40Jakie艣 wzi膮艂
14:43I
14:44Szed艂 z tym sznurem
14:45Mhm
14:47Wchodz膮c do pokoju
14:48Ten peda艂 ju偶 sta艂
14:50Z no偶em w r臋ku
14:51I
14:52Zaatakowa艂 go
14:53No偶em
14:54Mhm
14:55Z tego co nam m贸wi艂
14:57呕e
14:58Nie wiem czy to by艂o
14:59W samoobronie czy nie
15:01Mhm
15:01Bo ta nam tego nie powiedzia艂
15:03Jak to opowiada艂?
15:03M贸w tak jak opowiada艂
15:04No to m贸wi臋
15:05Nam tego nie powiedzia艂
15:06Czy to by艂o w samoobronie
15:07Czy w czym
15:08Powiedzia艂 偶e
15:09Jako艣
15:10Przebi艂 mu
15:11R臋k臋 no偶em
15:12Po czym wyci膮gn膮艂
15:13I chcia艂 go jeszcze raz
15:14Przyatakowa膰
15:15W stron臋 szyi
15:16Ten peda艂
15:17Konrada
15:18Co nie?
15:19Yyyy
15:20Konrad jako艣 mu chwyci艂 r臋k臋
15:23Yyyy
15:23Z艂apa艂
15:24Chyba lew膮 r臋k膮
15:25Ten n贸偶
15:27Bo st膮d mia艂 艣lady
15:28Na r臋ce
15:29呕e tam mia艂 poprzecinane
15:30Wiem 偶e
15:31P贸藕niej tym palcem
15:32Najmniejszym
15:33Nie m贸g艂 rusza膰
15:34Zabra艂 mu ten n贸偶
15:35I zacz膮艂 si臋 broni膰
15:36Ten peda艂 jako艣 si臋
15:37Zacz膮艂 z nim szarpa膰
15:38I
15:39Konrad m贸wi艂 偶e wtedy zrobi艂 ruch
15:41I
15:41I
15:42I przeci膮艂 mu gard艂o
15:43Co nie?
15:44I co dalej robi艂?
15:45Z tym n贸偶em jeszcze?
15:47No i na tym sko艅czy艂 opowiada膰
15:49Widzia艂e艣 trupa?
15:51Yyyy
15:52Powiedzia艂 jak chcecie to sobie zobaczcie
16:22Ja m贸wi臋
16:24Ch艂opaki spierdalamy st膮d
16:48Ch艂opaki spierdalamy st膮d
16:52Bo ja nie chc臋 tu siedzie膰
17:22Bo booo
17:24Powiedzia艂
17:24Chuj mnie to obchodzi kurwa
17:25Ja musz臋
17:26Swoje 艣lady
17:27On spierza wra偶enie mi艂ego ch艂opca
17:29Powiedzia艂 偶e
17:29Kt贸ry艣
17:31Cokolwiek sypnie
17:33O偶eni nam kosmety
17:35Powiedzia艂 po prostu 偶e zacznie likwidowa膰 艣wiadk贸w
17:38I
17:39Te偶 mu to lekko przychodzi艂o
17:52Te偶 mu to lekko przychodzi艂o
17:55Spr贸bujesz po prostu w tej pozycji?
18:00Z艂ap si臋 za nog臋
18:01Za nog臋 si臋 z艂ap
18:02I teraz poprnij
18:05Mocno mocno mocno mocno
18:09Popchnij
18:10Popchnij
18:10Popchnij
18:11Popchnij
18:12Popchnij
18:12Jeszcze dopchnij
18:13I mocno
18:16Dobrze
18:17I oddychaj
18:18Oddychaj
18:19Spokojnie
18:26Musimy teraz por贸wna膰 rewelacj臋 Przemka z wersj膮 Konrada
18:30Kiedy mam na Ciebie tyle kwit贸w
18:33呕e nam wystarczy
18:35Chodzi o co innego
18:38呕eby艣 Ty teraz
18:41Postawi艂 sam siebie
18:42Swoj膮 osob臋
18:44Przed prokuraterem i w s膮dzie
18:46W takim 艣wietle
18:47呕eby uwierzyli w to
18:49呕e to by艂o niechc膮ce wszystko
18:51呕e chcieli艣cie go tylko skroli膰
18:53I teraz to nawet od Ciebie zale偶y
18:55Czy s膮d Ci臋 potraktuje
18:56Jako zab贸jc臋 z premedytacj膮
18:59Kt贸ry p贸藕niej kr臋ci w sprawie jej mata
19:01Czy zagrasz na uczciwej nucie i do偶ywocia zjedziesz powiedzmy na lat 15
19:10Op艂aca si臋?
19:11Teraz ja mam Panu powiedzie膰
19:40Dlaczego mog艂a
19:41Na jej oczach?
19:41呕e jak chcecie go okra艣膰 to prosz臋 bardzo poza bar
19:43Od tego zacznij
19:47My艣lisz 偶e my naprawd臋 mamy kurwa wiedz臋 szcz膮tkow膮? Nie
19:50Wie Pan?
19:51Ja Panu powiem
19:52No
19:52Ja jestem w takim stanie
19:54Ju偶 od d艂u偶szego czasu
19:56No
19:56呕e ja tamten dzie艅 to chc臋 zapomnie膰 go ca艂kowicie
19:59Rozumiem
20:00Ale zabi艂e艣 cz艂owieka
20:01Zrozum
20:03Ale ten chuj zaatakowa艂 mnie pierwszym
20:05Nie w Bogu
20:06Nie sko艅czy艂oby si臋 tak
20:07Pewno 偶e
20:08Ja tego nawet nie pami臋tam jak to si臋 sta艂o
20:10I Pan chce mi
20:11I Pan mnie prosi o co艣 czego ja nie m贸g艂
20:15Ale pos艂uchaj mnie Konrad
20:16Co by艂o moj膮 zasada
20:17呕e nie m贸g艂bym czego艣 takiego zrobi膰
20:19Zadzwoni艂e艣 po Przemk贸w p贸藕niej?
20:21呕eby Ci pomogli bo zabi艂e艣 cz艂owieka?
20:23Z mieszkania?
20:23Zadzwoni艂e艣?
20:24Nie zadzwoni艂em po nikogo
20:25Ja stamt膮d prysn臋艂em momentalnie
20:28Nie ma takiej mo偶liwo艣ci
20:32D艂ugi Przemek m贸wi nam co innego
20:35D艂ugi Przemek nam m贸wi w ten spos贸b
20:37Ten wy偶szy
20:40M贸wi tak
20:41Zadzwoni艂 Konrad
20:42Po mnie i po Przemka
20:44呕e zabi艂 cz艂owieka
20:45I jest tu i tu
20:46Przyjechali艣my mieszkanie rozpierdolone
20:48Tamten nie 偶yje
20:49Pod ko艂dr膮
20:50Konrad jest ranny w r臋k臋
20:53Nie kr臋膰 kurwa
20:56Nie kr臋膰
20:57Bo k艂amiesz kurwa k艂amiesz
20:59Ja Ci to udowodni臋
21:00I s膮d Ci to udowodni 偶e k艂amiesz
21:01I startujesz na do偶ywocie
21:04No Konrad no kurwa
21:06B膮d藕 m臋偶czyzn膮
21:11S艂uchaj
21:12Mamy na Ciebie
21:13Zeznania 艣wiadk贸w
21:14Musisz si臋 dobrze zastanowi膰
21:16Mamy Twoj膮 krew
21:18We藕 tam my艂e艣
21:19Konie dok艂adnie
21:21Tylko nie wiem dlaczego ich chronisz
21:22Jak oni
21:23Ty wiesz dlaczego tu jeste艣 mi臋dzy
21:25Przede wszystkim zamkni臋ty
21:26Dlatego 偶e oni melduj膮 na Ciebie
21:28Co taki twardy chcesz by膰
21:30Za nich chcesz wyhacza膰 do偶ywocie
21:31Tak
21:32A oni b臋d膮 chodzi膰 po wolno艣ci
21:33I si臋 艣mia膰 偶e frajera trafi
21:35I kurwa
21:35Pasuje Ci
21:36Jak wyjdzie to kiedy to b臋dzie
21:38No widz臋
21:38Uk艂ad jest z艂oty
21:40My艣lisz 偶e to jest tak jak
21:41Na Discovery kurwa
21:43Ty do niego poprzed艂e艣 z no偶em
21:44呕e go pierdoln膮膰 w gard艂o
21:46On chwyci艂 za n贸偶
21:47Szamoczecie si臋
21:48Ty jeste艣 silniejszy
21:49Ale
21:51Przy szamotaninie
21:52On Ci臋 rani w r臋k臋
21:53Ty si臋 wyrywasz
21:55Walisz go
21:55Po klacie
21:57Po brzuchu
21:57Tym no偶em
21:59Dobrze
22:01Jakby艣 si臋 z no偶em przewr贸ci艂
22:02To by艣 ty na no偶em
22:03Serce przebi膰
22:04I p艂ac膮
22:04Ale s膮d dojdzie do wniosku
22:05呕e sam sobie to zrobi艂e艣
22:06呕eby w艂a艣nie uprawdopodobni膰 wersj臋
22:08呕e on Ci臋 zaatakowa艂
22:09Na jakiej podstawie s膮dku
22:10Wierzy w Twoj膮 wersj臋
22:11Na jakiej
22:12Jak Ty k艂amiesz w innych elementach
22:13Jak w innych elementach k艂amiesz
22:14W og贸le jeste艣 k艂amczuk
22:15No
22:15Po prostu k艂amiesz
22:17I w pocz膮tku do ko艅ca k艂amiesz
22:18Przyjm臋 偶e Twoje wyja艣nienia
22:19S膮 w ca艂o艣ci niewiarygodne
22:21Dok艂adnie
22:21A zrobi艂e艣 to z premedytacj膮
22:26Poszed艂e艣
22:26Po prostu
22:27Okra膰 go
22:28Zrzuci艂 si臋 na Ciebie z no偶em
22:30Pierdoln膮 Ci臋 w r臋k臋
22:31Zobacz jak 艂adnie na sekcji wygl膮da艂
22:33Jak by艂 krojony
22:33Co?
22:36Pierdoln膮 Ci臋 w r臋k臋
22:37Chuj
22:39Broni艂e艣 si臋
22:40Ale
22:40By艂o tak
22:41Tak
22:41Tak
22:42I tak
22:44A nie 偶e Ty sobie r臋k臋 r臋cznikiem owin膮艂e艣
22:46I w d艂ug膮 da艂e艣
22:47I si臋 przetkn膮艂e艣 na nim lubelsk膮
22:50Przesne
22:51God
22:52Sam sobie p臋tl臋 kurwa na szyj臋 wi膮偶esz w tym momencie
22:55No je偶eli
22:57Pod cel膮
22:58Je偶eli co艣 takiego zrobi艂em
22:59To nie jestem normalny
23:00Dlaczego?
23:01Dlaczego?
23:02Jeste艣 jeden zab贸jca?
23:03No i co z tego?
23:04No normalny cz艂owiek pewnie by tego nie zrobi艂
23:07Tak?
23:07Wiesz ilu zab贸jc贸w w Warszawie rocznie jest?
23:12Ile jest zab贸jc w Warszawie rocznie wiesz?
23:13Ale mnie nie interesuje oni
23:15Mnie interesuje sam si臋
23:16Dok艂adnie
23:17Bo jak
23:18Twoja w艂asna osoba
23:19Jak Ciebie interesuje Twoja w艂asna osoba
23:21To Ty kurwa musisz teraz zrobi膰 wszystko
23:24呕eby
23:25Swojej dupy
23:26Chocia偶 troszeczk臋 pr贸bowa膰 broni膰
23:30To jest Tw贸j prywatny wyb贸r
23:32Jestem osob膮 pe艂noletni膮
23:33Ze swoim 偶yciem masz prawo zrobi膰 to co b臋dziesz chcia艂
23:36Tak jest
23:36Kr贸tko i na temat
23:41A uwa偶am 偶e powalczy膰 o par臋 艂adnych lat
23:43Par臋na艣cie
23:44Te偶 jest warto
23:45Ile si臋 艣rednio w tym kraju
23:47Bo jeste艣 m艂odym cz艂owiekiem
23:48Jakby艣 wyhaczy艂 z pi臋tna艣cie
23:50Po o艣miu
23:51Mo偶e dwana艣cie
23:52Trzyna艣cie
23:54Wyszed艂 po o艣miu
23:55No to ile b臋dziesz mia艂 lat
23:56Za osiem lat
23:57Ile b臋dziesz mia艂
23:57No dajmy
23:58No Konrad
24:00Trzydzie艣ci
24:01Trzydzie艣ci
24:01No
24:03To co
24:04Stary jeste艣?
24:05Ja mam trzydzie艣ci pi臋膰
24:06I jeszcze mi si臋 chce 偶y膰 jak skurwysy
24:08Jeszcze kawa艂 偶ycia przede mn膮
24:10A mam trzydzie艣ci pi臋膰
24:11A Ty jak wyjdziesz
24:12Jak dobrze b臋dziesz gra艂
24:13Jak wyjdziesz
24:14To wychodzisz m艂odym cz艂owiekiem
24:17Trzydziestoletni
24:18Ca艂e 偶ycie przed Tob膮
24:23Jeszcze w tym momencie masz szans臋 na to 偶eby si臋 przed nami otworzy膰
24:28Jutro co powiesz prokuratorowi
24:31To powiesz
24:39Prosto z pa艂acu Mostowskich Krzysiek pojecha艂 do szpitala
24:42Zd膮偶y艂 jeszcze na ko艅c贸wk臋 porody
24:45Tak ju偶 nie mog艂o
24:47To jeszcze troch臋
24:49Najbli偶sze z nas jest niechalne
24:56Popchnij z ca艂ej si艂y
24:58Pasz mocno mocno mocno popchnij
25:00Popchnij edytko
25:01Jeszcze popchnij
25:02Jeszcze dopchnij dopchnij dopchnij dopchnij dopchnij
25:04Jeszcze poprzyj
25:05Poprzyj
25:07艢wie偶e powiesz edyta
25:08Nawierz
25:09Zatrzymaj
25:09I popchnij
25:10Popchnij z ca艂ej si艂y
25:12Mocna edyta
25:14Pchnij mocno
25:16Dobrze
25:18Dobrze
25:18Jeszcze poprzyj
25:19Nie uciekaj
25:21Mamy g艂ow臋 edyta
25:22Spok贸j si臋
25:23Nawierz powietrza
25:25Poprzyj jeszcze
25:26Jeszcze poprzyj
25:28Edyta poprzyj
25:30Mamy m臋偶czyzn臋
25:33Zaraz go poka偶臋
25:36Zobaczcie
25:38Macio syna
25:39Dzie艅 dobry
25:41Spok贸j jestem
25:42Popatrz mama
25:42We藕cie koszulk臋 z brzuszka
25:45Uk艂adziemy go
25:48Dzie艅 dobry
25:49Dobrze
25:49Dobrze
25:49Zatrzymaj si臋
25:50Ciesz臋 si臋
25:52Ciesz臋 si臋
25:53Spok贸j
25:55Spok贸j
25:56Spok贸j
25:56Spok贸j
25:56I tu
25:58Mocno
26:00Mocno
26:00Bardzo 艂adne
26:03Szans臋 prosz臋
26:04Prosz臋
26:06Dzi臋kuj臋
26:10Nareszcie si臋 do nas u艣miecha膰
26:12Jaki du偶y cz艂owiek si臋 urodzi艂
26:36Wtedy jeszcze nikt z nas nie przypuszcza艂, 偶e Edyta spotka tak tragiczny los
26:42Muzyka
26:54KONIEC
27:13KONIEC

Recommended