Skip to playerSkip to main content
  • 4 months ago

Category

馃摵
TV
Transcript
00:04muzyka
00:20Ja zawsze siebie, samego, nazywa艂em psem.
00:25Ale nie w kontek艣cie z艂ego.
00:30W kontek艣cie dobrego.
00:32Pies przede wszystkim jest wierny.
00:39I walczy do ko艅ca.
00:57Muzyka
00:58Osoba, kt贸r膮 podejrzewamy o pope艂nienie zab贸jstwa, cz臋sto jest dla nas jedn膮 wielk膮 zagadk膮.
01:05Je偶eli chodzi o jego osobowo艣膰, o jego stron臋 psychiczn膮.
01:09Dlaczego wst膮pi艂em do policji?
01:11Bo wojsko mnie nie chcia艂o.
01:13Wojsko mnie nie chcia艂o, bo mam kategori臋 zdrowia 2.
01:17Chcia艂em p贸j艣膰 do desantu.
01:19Nie poszed艂em, przyszed艂em tutaj i pracuj臋 tutaj.
01:22Chcia艂em robi膰 co艣 po偶ytecznego.
01:26Prowadzimy 艣ledztwo w sprawie zab贸jstwa nad Jeziorkiem Szcz臋艣liwickim w Warszawie.
01:30W pierwszej wersji podejrzenia pad艂y na koleg臋 Denata W艂adka.
01:33By艂 to jednak fa艂szywy trop.
01:36W dalszym toku 艣ledztwa informacje pozyskane od napotkanego na miejscu zab贸jstwa w臋dkarza skierowa艂y nasze podejrzenia na nieletniego Przemys艂awa G, zwanego
01:44Uszatkiem.
01:46Podczas zatrzymania Uszatka nie oby艂o si臋 bez niespodziany.
01:54Przemek, a Marek o kt贸rej wczoraj wyszed艂 z mieszkania od Was?
01:59Wczoraj nie wychodzi艂.
02:01Jak to nie wychodzi艂? By艂 wczoraj u Was Marek?
02:04Tak.
02:04I gdzie on jest?
02:06W koniu.
02:07Jest ca艂y czas?
02:08Tak.
02:09Kurwa, zamracaj.
02:11Spokojnie, bo si臋 rozpierodolimy.
02:19Tam gdzie ten pies, tak?
02:31艁adnie si臋 w chuja za艂adowali艣my, co?
02:33Kurwa, wasza.
02:35Ale, ale...
02:36Co艣 kurwa czu艂em.
02:37Jest w tym pokoju, my艣la艂em, 偶e o niego chodzi.
02:40A tu nie chodzi艂o kurwa o niego.
02:44S艂uchawaj, 偶e 艂膮czy w szk贸艂u.
02:45S艂uchawaj, 偶e 艂膮czy w szk贸艂u.
02:47S艂uchawaj, 偶e 艂膮czy w szk贸艂u.
02:50S艂uchawaj, 偶e 艂膮czy w szk贸艂u.
02:51Dawaj, dawaj, dawaj, tylko tu wiesz.
02:54Tu, tu, tu?
02:55Tu?
02:56Tu, tu.
02:57Dawaj.
02:58A tu nie?
03:00Wysoki bardzo.
03:01Wysoki.
03:12Wysoki.
03:14Wysoki, dawaj.
03:14Bordy, dawaj, dawaj.
03:15Wysoki, wiesz.
03:20W艣ciekroj przyjecha艂.
03:21Ja ju偶 spa艂em, nie wiedzia艂em, zra艂em wst膮艂em.
03:23Co to mo偶e mi pan zmieni膰?
03:24Mo偶e bluz臋 za艂o偶y膰, nie?
03:25Nie musisz.
03:26Nie musisz.
03:26Nie musisz mi tak wada膰.
03:29Nie masz tu dokument贸w?
03:30Nie ma, wychodzimy.
03:32Musimy.
03:41Czekaj, bo nie mamy go gdzie wsadzi膰.
03:44Dokument贸w nie ma przy sobie 偶adnych?
03:45Nie.
03:47Co?
03:50Mo偶e mi pan polu偶ni膰?
03:51Mhm, mog臋.
03:54Polu偶nimy wszystko, tam jest.
03:570-3 S艂awek.
04:04Mamy komplet, bo tu niestety mieli艣my dw贸ch na jednym adresie, tylko, 偶e by艂 pies zamkni臋ty w pokoju, on by艂 zamkni臋ty
04:09z psem, p贸藕niej nas pchn臋艂o, bo on mo偶e tu jest tutaj, to jest a nie usi膮dze.
04:16Nie, nie przysta艂.
04:20Dobra, macie, panie, wstajaj tutaj na chodniku, bo zaraz przychodzimy.
04:30Worek na g艂owie zatrzymanego jest pocz膮tkiem gry.
04:33Pozwala nam zdoby膰 przewag臋 psychologiczn膮.
04:36Przest臋pca traci pewno艣膰 siebie.
04:52Ale by nas, kurwa, jak m艂odych zrobili, nie?
04:56Bez myde艂ka si臋 by wyrywa膰.
04:59Obydwu zatrzymanych wieziemy na komend臋, gdzie zostan膮 rozpytani w osobnych pokojach.
05:04Tam nasza gra potoczy si臋 dalej.
05:06My z Krzy艣kiem zajmiemy si臋 naszym g艂贸wnym podejrzanym uszatkiem.
05:10Musimy go tak podej艣膰, by przyzna艂 si臋 do pope艂nienia zab贸jstwa.
05:14To da podstaw臋, by s膮d go aresztowa艂.
05:17Przemys艂, to teraz zacznijmy od pocz膮tku.
05:21Kt贸re to mog膮 by膰 godziny?
05:23Kolo...
05:23Kolo 13, tak?
05:25Tamten, w tych czerwonych spodniach, ju偶? Ju偶 tam by艂?
05:28Czy nie?
05:30Doszed艂.
05:30I co do ciebie powiedzia艂em, jak podszed艂?
05:33A, czy masz na piwo...
05:34Czy masz na piwo, tak?
05:35A pokaza艂e艣 mu, ile masz pieni臋dzy?
05:37Nie.
05:37Nie pokaza艂e艣, bardzo dobrze.
05:38A on m贸wi艂, ile tego piwa, 偶eby艣 mu kupi艂?
05:42O kurde piwa.
05:44Dwa piwa, tak?
05:45I co powiedzia艂e艣?
05:48Kupi艂em te dwa piwa i...
05:50Poszed艂e艣 do sklepu, tak?
05:51Po to piwo.
05:51Do kt贸rego sklepu?
05:52Przy Rypetni.
05:53Ile czasu mogli艣cie pi膰 to piwo?
05:56Z...
05:57Z...
05:57Z...
05:58Z...
05:58Z godzin臋.
06:00Rozmawiali艣cie na jakie tematy?
06:01Na w臋dkarskie.
06:02Na w臋dkarskie.
06:03Tylko na w臋dkarskie tematy, tak?
06:05Tak.
06:05No i jak sko艅czyli艣cie pi膰 to piwo, co si臋 dalej sta艂o?
06:08P贸藕niej...
06:09Z 艣ciana, flaszka.
06:11P贸艂 litra.
06:12P贸艂 litra.
06:12A ty co powiedzia艂e艣?
06:13Nie mam pieni臋dzy, ju偶 id臋 do domu.
06:16A on zacz膮艂 mnie goni膰 w tym momencie.
06:18Ale moment.
06:19Ty powiedzia艂a艣, 偶e nie masz pieni臋dzy i idziesz do domu, tak?
06:21I co robi艂?
06:22No...
06:23Zacz膮艂...
06:24Z艂apa艂 mnie, chcia艂 mnie 偶yczy膰 do wody.
06:27Chcia艂 ci臋 do wody wrzuci膰, tak?
06:30A ty si臋 zacz膮艂e艣 broni膰.
06:31A on by艂 silniejszy chyba, co?
06:33No tak.
06:34Mhm.
06:35I co, bi艂 ci臋 jak?
06:37Mocna.
06:37Mocna, ale w twarz, w korpus, w brzuch, w nogi?
06:41Po 偶ebrach.
06:42Po ca艂ym ciele ci臋 bi艂?
06:43Po twarzy te偶?
06:45Po twarzy te偶.
06:46Ale tylko r臋kami ci臋 bi艂?
06:47R臋koma, nogany.
06:49Kopa艂 ci臋 te偶, tak?
06:51Ju偶 tak chyba si臋 艣ciemnia艂o wtedy troszk臋, co?
06:53No...
06:54Ju偶 by艂a tak by膰...
06:55Szesnasta, co艣 takiego.
06:58Ale jeszcze winno by艂o, czy ju偶 tak troch臋 ciemno si臋 robi艂o?
07:00Winno jeszcze by艂o.
07:02No i jak zacz膮艂 si臋 kopa膰, bi膰, to co ty zrobi艂e艣?
07:06No i...
07:07Ja wsta艂em i z艂apa艂em kij.
07:10Co za kij?
07:11Ko艂ek?
07:12To by艂...
07:13Topoli, kij.
07:15Kij Topoli?
07:16On tam le偶a艂 sobie?
07:17Ale by艂 r贸wno obci臋ty, czy u艂amany?
07:19U艂amany.
07:20U艂amany.
07:20Takie mia艂 艣lady jak po u艂amaniu, tak?
07:22Tak.
07:23Z艂apa艂e艣 kij?
07:24I co si臋 dzieje dalej?
07:26W nogi go uderzy艂e艣, gdzie?
07:27W kolana, w 艂ydki, w uda?
07:30W kolano.
07:30Z boku, z ty艂u?
07:32Z boku.
07:32Z boku w kolano.
07:33Jak go uderzy艂e艣 w to kolano, co si臋 sta艂o?
07:36Przy...
07:36Przy...
07:38Przykucn膮艂.
07:39Przykucn膮艂, tak?
07:40A sk膮d te kamienie si臋 wzi臋艂y tam na miejscu, powiedz?
07:43Le偶a艂y obok.
07:44Gdzie obok le偶a艂y?
07:46Ja bym na tym chodniku le偶a艂.
07:48Nie na chodniku?
07:49Na chodniku.
07:50Tam przy tych schodkach?
07:51Tak.
07:52A teraz tak na spokojnie pom贸藕.
07:56Jak go zacz膮艂e艣 ok艂ada膰 tym kijem, to czasami tymi kamieniami te偶 go nie ok艂ada艂e艣?
08:00Nie, dopiero jak spad艂 na d贸艂.
08:02Par臋 razy mu tymi kamieniami przy艂o偶y艂e艣, tak?
08:04Za dwa razy.
08:05Za dwa razy kamulce mu przy艂o偶y艂e艣, tak?
08:07Par臋 kamieni jeszcze wrzucasz do wody, tak?
08:09Tak.
08:09Po co wrzucasz tymi kamieniami do wody?
08:10呕eby by艂o wida膰.
08:12呕eby co by艂o wida膰?
08:14呕e le偶膮 kamienie obok niego.
08:16Ale po co?
08:17呕e uderzy艂 si臋 g艂ow膮 w kamie艅, tak?
08:19Jak wpad艂 do wody, tak?
08:20Tak.
08:21To chcia艂e艣 upozorowa膰 wypadek, tak?
08:23Tak sobie pomy艣la艂e艣, 偶e pijany to si臋 zsun膮艂 do wody ze skarby popijanemu i wali艂 g艂ow膮 si臋 w kamie艅, tak?
08:29Prawda.
08:30I po d贸艂 te kamienie wrzuci艂e艣, tak?
08:31Tak.
08:31No, widzisz wszystko nam si臋 klei.
08:33Ju偶 go zsuwa艂em dalej na d贸艂.
08:36Aha.
08:37Ci膮gn膮c go za nogi go zsuwa艂e艣, ci膮gn膮艂e艣 go za nogi i wkr贸ci艂e艣 za nogawki, tak?
08:41I te spodnie zlaz艂y z niego wtedy, tak?
08:43Tak.
08:43Klapki mu spad艂y z n贸g?
08:45Tak.
08:45Spad艂y mu klapki.
08:46I te klapki gdzie si臋 znajdowa艂y p贸藕niej?
08:48W wody, tak?
08:49W wodzie.
08:50Wrzuci艂e艣 je do wody?
08:52W trzcinach.
08:53W trzcinach.
08:54Ale ty je wrzuci艂e艣, tak?
08:56No tak.
08:56Ty wrzuci艂e艣 te klapki w trzciny, tak?
08:58I te spodnie te偶 tam do wody mali艂e艣?
09:02Nie, obok niego.
09:04Obok niego do wody tam, tak?
09:06Tak.
09:06Obok niego co p贸藕niej robisz?
09:07A jak w wodzie by艂 to jeszcze si臋 troszk臋 rusza艂, czy rusza艂?
09:11Troch臋 tam si臋 rusza艂.
09:12Ale co si臋 rusza艂o?
09:13Noga si臋 rusza艂a, r臋ka si臋 rusza艂a?
09:14Ca艂y si臋 rusza艂.
09:15Ca艂y si臋 rusza艂.
09:16Trz臋s艂o nim?
09:17A mo偶e si臋 topi艂 jeszcze, co?
09:19Nie.
09:20Nie topi艂 si臋?
09:21To takie drgawki by艂y raczej takie agonalne, tak?
09:24Tak.
09:25Jak to zaj艣cie mia艂o miejsce, by艂 jeszcze jaki艣 metkarz nad wod膮?
09:29Ju偶 poszli.
09:31Poszli.
09:32Tylko 偶e widzisz, jeden zosta艂 i widzia艂 wszystko.
09:34No jeden tam za wysepk膮 siedzi艂.
09:37No i t膮 piln膮 wszystko widzia艂, widzisz?
09:42No dobra.
09:44Pochlapa艂e艣 si臋 troch臋 krwi膮, czy nie?
09:47No skaleczy艂em si臋 po prostu.
09:49Skaleczy艂e艣 si臋?
09:50Czym si臋 skaleczy艂e艣?
09:50Swoj膮 scyzeryk膮.
09:52Ale w kt贸rym momencie si臋 nie skaleczy艂e艣?
09:55Jak tam, jak ju偶 odesz艂em.
09:58A ty po co si臋 nie skaleczy艂e艣 tym scyzerykiem?
09:59No wida膰, 偶e si臋 bi艂em z kim艣.
10:01Jeszcze mam...
10:02O tu na palcu, tak?
10:04No nie藕le kombinowa艂e艣.
10:06I co, poszed艂e艣 do domu?
10:07Posz艂em do domu.
10:08Sz艂em na piechot臋 i zbiera艂em puszki.
10:11Jak go ju偶 zabi艂e艣, ile tych puszek m贸g艂by艣 po drodze zebra膰?
10:14Torba.
10:15A mamie nie m贸wi艂e艣, 偶e go zabi艂e艣?
10:18Szwagrowi te偶, nie?
10:21To taka by艂a twoja tajemnica, tak?
10:23Nie no, nie ma co tu rozpowiada膰 du偶o.
10:25No tak.
10:26A on mia艂 jak膮艣 kas臋 przy sobie, ten z przerwonych spodniak?
10:29Nie.
10:30Nie mia艂 kasy? A sprawdza艂e艣?
10:32No ale nie m贸wi艂, 偶e nie.
10:34A nie sprawdza艂e艣, trzyma?
10:35Nie.
10:36A zegarek mia艂?
10:37Mia艂.
10:38Nie zdj膮艂e艣 mu zegarka?
10:39Czemu mu nie zdj膮艂e艣 zegarka?
10:41Do razu w swoim domu.
10:44Troch臋 zdenerwowany jeste艣, nie?
10:46No spokojnie, ja wiem, to normalne, 偶e jeste艣 zdenerwowany, ale nie denerwuj si臋 tu.
10:50Sta艂o si臋, co si臋 sta艂o, wiesz.
10:52No r贸偶ne rzeczy si臋 zdarzaj膮, tajesz, kurwa.
10:55Wiedz sobie, 偶e ci si臋 kuma poprawi.
11:05W tym momencie dla nas 艣ledztwo jest zako艅czone.
11:08Dalej uszadkiem zajmie si臋 prokurator.
11:14Wydzia艂 Kryminalny zaplanowa艂 dzia艂ania prewencyjne w miejscach, gdzie najcz臋艣ciej atakowa艂 szklarzy.
11:23Wydzia艂 Kryminalny zaplanowa艂 dzia艂ania prewencyjne w miejscach, gdzie najcz臋艣ciej atakowa艂 szklarzy.
11:30Przyszcz贸艂ek Grochowski Kinowa i og贸lnie rzecz bior膮c Gos艂aw.
11:34By膰 mo偶e on tam mieszka po prostu.
11:37Sprawc膮 jest m艂ody ch艂opak w wieku oko艂o 25 lat.
11:43Dziewczyny, kt贸re atakuje, pomimo tego, 偶e by艂a to p贸藕na pora, one si臋 go nie boj膮.
11:48Jest to rzecz dosy膰 dziwna, ale to sugeruje nam, 偶e osoba swoim wygl膮dem, swoim zachowaniem nie wzbudza w og贸le obaw
11:57u dziewczyny.
11:58Czyli szukacie te偶 takiej osoby.
12:00Te za艂ogi, kt贸re b臋d膮 operowa膰 w rejonie dzia艂ek albo przy tych rejonach dzia艂ek, gdzie jest ten kana艂 wodny,
12:07to te偶 niech si臋 przejd膮 przy tym kanale wodnym, bo by膰 mo偶e klient tam chodzi.
12:10I jeszcze jedna pro艣ba.
12:12W rejonie osiedla mi臋dzynarodowa porusza si臋 pacjent w wieku 40 lat.
12:21On je藕dzi na rowerze.
12:23Jest to czerwony sk艂adak, s膮 to jakie艣 stare wigry.
12:26Taki gruchot.
12:27D偶entelmen ten ma zwyczaj si臋 obna偶ania przed m艂odymi dziewczynami w wieku 20-25 lat
12:33i pokazywania tego, co ma w spodniach.
12:37Teraz pytanie, czy jest to sprawca, kt贸ry jest starszy, o kt贸rym my nie wiemy,
12:42bo dziewczyny go opisa艂y w ten spos贸b.
12:44Mamy naprawd臋 podstawy przypuszcza膰 dosy膰 du偶e, 偶e to jest ten osobnik.
12:48Wi臋c je偶eli kogo艣 takiego spotkacie na rowerze, to wy legitymujcie go, ustalcie gdzie mieszka.
12:55To w sumie wszystko z mojej strony.
12:57Dzielimy teraz si臋 na patrole dwuosobowe.
12:59Dostaniecie takie ced艂ki z rejonem dzia艂ania plus ten portret pami臋ciowy.
13:04No i to w sumie tyle.
13:06S艂uchajcie mi teraz.
13:07Ka偶dy z was po kolei, jak ja powie, stanie w tym miejscu...
13:11Ciekawe, czy jedyny 艣wiadek, kt贸rego mamy rozpozna艂 szatka przez lustro weneckie.
13:16B臋dzie to istotny dow贸d pomocniczy.
13:18P贸藕niej stanie drugim bokiem, p贸藕niej stanie ty艂em i wr贸ci.
13:22I to samo zrobi nast臋pnie.
13:24Placuje.
13:26W tym zwrot.
13:29Czekaj chwil臋.
13:30Zobaczymy.
13:32...
13:39Pozdrawiam.
13:42Pozdrawiam.
13:43Dosta艂e艣, nie?
13:48Pozdrawiam.
13:55Dzie艅 dobry.
13:57Mam miejsce.
14:08Pozdrawiam.
14:09Tak, poznaj臋 go.
14:10To ten?
14:11Tak.
14:14Przede wszystkim odstaj膮ce uszy.
14:20Zmieni艂 kryzul臋, ale ja te偶 mam tutaj g艂os.
14:26Tak, ten.
14:27Jest to m臋偶czyzna, kt贸rego widzia艂 Pan w dniu 23 maja przy Jeziorku Szcz臋艣liwickim, tak?
14:35Tak.
14:36Co robi艂?
14:37Spacerowa艂, rozmawia艂 z w臋skarzami.
14:43P贸藕niej zakupi艂 biwot.
14:44Czyli przebywa艂 on nad Jeziorkiem w towarzystwie m臋偶czyzny w czerwonym kombinezajem.
14:49Tak, w czerwonym robocie uniparbie si臋 w kombinezajach.
14:59Pierwsze nauki z 偶ycia zza krat uszatek pobiera ju偶 w sali okaza艅.
15:03Siedzia艂e艣 gdzie艣 ju偶?
15:05A skoro jeste艣 w takiej chwili?
15:08W dochody jeste艣?
15:10W dzikusach masz?
15:16Tak.
15:17Najwa偶niejsze.
15:17艢wi膰, szpajun.
15:19Wyjdziesz.
15:23Ju偶 mam nawet trzy lata od siebie, ale...
15:26Tak jak m贸j szwag臋 na 7 miesi臋cy od siedzia艂y ju偶.
15:39To ty tak b臋dziesz.
15:41A ja nie.
15:42No tak jak chcieli.
15:52Tylko niech oni tego tak nie bior膮.
16:02Ch艂opcy z prewencji przeczesuj膮 rejon dzia艂ania szklarza.
16:05Sprawa wielokrotnego gwa艂ciciela, kt贸remu policja nada艂a pseudonim Szklarz od szk艂a, kt贸rym terroryzuje swoje ofiary nabra艂a du偶ego rozg艂osu.
16:14Jego portret pami臋ciowy oraz opisy z gwa艂ce艅 nie schodz膮 z 艂am prasy.
16:18Policja jest w posiadaniu stuprocentowego dowodu jakim jest sperma gwa艂ciciela.
16:22Wystarczy tylko spo艣r贸d kilkudziesi臋ciu tysi臋cy mieszka艅c贸w jednej z dzielnic Warszawy wytypowa膰 t臋 w艂a艣ciw膮 osob臋.
16:33Jedzie go艣膰 na rowerku.
16:35P贸jdziesz si臋 w igry.
16:36W igry trzy.
16:38I czerwony jeszcze tak?
16:39I czerwony.
16:41No to co, legitymujemy go nie?
16:43Ambicj膮 ka偶dego z tych m艂odych policjant贸w jest z艂apanie szklarza osobi艣cie.
16:49Prosz臋, 偶e jest z wyweru.
16:50Dow贸d osobisty lub innego komerwsku re偶e艅skiego pana zdosta艂o si臋.
16:53Nie ma nic.
16:54Na dzia艂k臋.
16:56Jad臋 popiw.
16:57No to sobie ju偶 pan chyba popiwkowa艂 to.
16:59Co?
17:04Niech si臋 pani czego nie boi.
17:07No niestety.
17:08Ju偶 to pan ma艂o co w kana艂ek nie wjecha艂.
17:12Nieprawda.
17:13Jak nieprawda.
17:16Nie miej nazwisko pana.
17:20No ju偶 pan ma do tego piwa jak na dzisiaj.
17:22235 00 do 02.
17:29Sprawdzisz mi pana?
17:33Tutaj si臋 dzieje, 偶e tu rozr贸by s膮.
17:35Napady.
17:3734 01 28.
17:41Syn Eugeniusza.
17:43No ale to jak panowie sobie jeszcze popiwk贸w wypij膮.
17:47Dzi臋kuj臋.
17:47Prewencyjnie przy kana艂ku.
17:49Prosz臋 mnie latarki nie dotyka膰.
17:50Nie ma sprawy.
17:52Do widzenia.
17:54No nie ma sprawy.
17:58Tym razem nie uda艂o si臋.
18:00Cho膰 rower pasowa艂 do opisu to wiek m臋偶czyzny nie wskazuje, 偶e m贸g艂by by膰 on ekshibicjonist膮 wymienionym w trakcie odprawy.
18:14My艣leli艣my, 偶e 艣ledztwo jest dla nas zako艅czone.
18:16Niestety.
18:17Po przes艂uchaniu uszatka prokurator zleci艂 nam odnalezienie kija, kt贸ry zosta艂 u偶yty w zab贸jstwie.
18:22Wracamy nad jeziorko, cho膰 mamy prze艣wiadczenie, 偶e jest to szukanie ig艂y w stogu siada.
18:26Jak my, kurwa, po paru tygodniach od zab贸jstwa mamy tu jaki艣 kij znale藕膰, co?
18:30We藕 mi to wyt艂umacz.
18:31A my艣lisz, 偶e naprawd臋 by艂 ten kij?
18:33Co?
18:33Nie, koniecznie.
18:34Ty, ale Gnudzi zeznaje na papier, 偶e Gosia ok艂ada艂 na pocz膮tku kijem, tak?
18:40Teraz tak, prokuratura twierdzi, 偶e dowodowo siedzimy.
18:44Bo mamy tylko zeznanie ma艂olata, kt贸re ma nie halo z g艂贸wk膮, tak?
18:48Ka偶dy papuga to powie, 偶e policjanci chcieli sprawy wykry膰, tendencyjnie sugeruj膮, 偶e podejrzany tak to powiedzia艂.
18:57Zawsze co艣 jest.
18:58Dla nas by艂a podstaw膮, co? Wizja.
19:00Je艣li Gnudzi m贸wi o kiju, to robimy wizj臋, prosz臋. Mo偶e Gnudzi poka偶e nam ten kij.
19:05Je偶eli ta wizja si臋 odb臋dzie za tydzie艅, za dwa, to on, kurwa, nikt nie b臋dzie m贸wi艂, bo go tam ju偶
19:09m膮drzejsi poinstruuj膮 na izbie dziecka, 偶e ma izb zaparty, tak?
19:13No, ale prokuratura nam to zarzuci, 偶e nie zabezpieczyli艣my, kurwa, dowodu. A jak mamy je zabezpieczy膰? W jaki spos贸b teraz?
19:20Pami臋tasz sprawy tej ruskiej pizzerki?
19:23To jest zamini臋tej w wyk艂adzin臋 i wywalonej na pismo.
19:25No tak, no to przecie偶 my艣my tam ujawnili to mieszkanie na Bia艂ostawskim.
19:28No, ale to tylko dlatego, 偶e ujawnili艣my mieszkanie, to mieli艣my wyk艂adzin臋, z kt贸rego zosta艂a wzi臋ta...
19:32No i krew z mieszkania.
19:33I krew z mieszkania. To to nam da艂o dowody. A tutaj jak? Jak na to wyjdziemy procesowo teraz, 偶eby to
19:38tak dopi膮膰? Masz pomys艂?
19:40S艂uchaj.
19:40S艂uchaj, my jeste艣my...
19:42Nie mam bez wizji lokalnej, nie mam pomys艂u, 偶eby...
19:44My jeste艣my pracownikami operacyjnymi, to mo偶e dochodzeni贸wka nie si臋 troch臋 te偶 pomartwi o spraw臋?
19:49Ale co?
19:49Musimy si臋 o wszystko martwi膰, nie?
19:51Dochodzeni贸wka, co ma zrobi膰, to wiadomo, co ma zrobi膰. Oni robi膮 to, co im zleca prokuratura.
19:59A po co by go mia艂 najpierw ok艂ada膰 kijem, a p贸藕niej kamieniami? No on twierdzi, 偶e kamienie przymys艂 po to,
20:04偶eby upozorowa膰 wypadek. No dobra, niech mu b臋dzie. Nawet cwa nie my艣la艂.
20:08Nie, ja my艣l臋, 偶e on 艣ciemia艂 z tym ko艂kiem.
20:11Co? My艣lisz, 偶e 艣ciemia艂?
20:12Tak.
20:13No taki kij te偶 m贸g艂by wypasowa膰.
20:15No m贸g艂by pasowa膰, ale...
20:17Tak, ale wiesz.
20:18Nie, ale...
20:20Przysiek.
20:20Przysiek, za艂贸偶my jedno, 偶e kija bez ch艂opaka, je偶eli nawet ten kij by艂, to go nie znajdziemy i nie mamy czego
20:28tutaj robi膰.
20:29Zgodnie z przewidywaniami, kija nie odnale藕li艣my. Nadal uwa偶amy, 偶e w tej sprawie koronnym dowodem mo偶e by膰 wizja lokalna. Bardzo cz臋sto
20:38jej przebieg potwierdza logik臋 zdarze艅, kt贸ra staje si臋 dowodem dla s膮du.
20:46Dzisiaj Krzysiek musia艂 urwa膰 si臋 wcze艣niej z pracy. Dla niego i Edyty to wa偶na chwila. W czasie badania USG maj膮
20:53dowiedzie膰 si臋, czy b臋d膮 mieli syna czy c贸rka. Byli wtedy jeszcze szcz臋艣liwi i pe艂ni nadziei.
20:59Nast臋pna b臋dzie dziewczynka.
21:01Zobaczymy.
21:02B臋dziemy.
21:03Do sprawy jeszcze przedyskutujemy.
21:06Dobrze?
21:07Tak.
21:09Chod藕.
21:16Tu jest...
21:18Tu s膮...
21:19Tu jest ta w艂a艣nie donna cz臋艣ciowa.
21:21Ostatki.
21:22Aha.
21:22A wi臋c to si臋 potwierdza, to co pani doktor...
21:24No ch艂opak b臋dzie.
21:25Tutaj pa艅stwu...
21:27...st臋pnie powiedzia艂a.
21:28No...
21:29P艂a艣膰 jest m臋sk膮.
21:30Chocia偶...
21:31Powiedzmy, 偶e to si臋 dopiero wszystko ostatecznie wyja艣ni.
21:35Zapewne si臋 zmieni.
21:37Zapewne si臋 zmieni.
21:37Zapewne si臋 zmieni.
21:52Zapewne si臋 zmieni.
21:53Zdecydowanie dziecka.
21:54Mam pewne mo偶liwo艣ci ju偶 jakby by膰 膰wiczone i b臋dzie mi po prostu 艂atwiej na przyk艂ad oceni膰 zachowanie dziecka.
22:02Na pewno trudno b臋dzie mnie oszuka膰.
22:04Nie wiem, czy to dobrze, czy 藕le. Natomiast na pewno nie b臋d臋 dobrym ojcem, bo nie b臋d臋 mia艂 pewnie tyle
22:12czasu, wystarczaj膮cego czasu, tyle ile jest potrzebne, 偶eby po艣wi臋ci膰 dziecko.
22:18Nie wiem, jak tym wszystkim w tej nowej sytuacji, zupe艂nie dla mnie jako艣ciowo nowej, bycie ojcem si臋 znajdzie. Nie wiem,
22:27zobacz臋, to po prostu czas poka偶e.
22:29B臋d臋 si臋 stara艂 wywi膮za膰 z tego obowi膮zku r贸wnie偶, ale my艣l臋, 偶e b臋d臋 robi艂 to te偶 z przyjemno艣ci膮 chyba.
22:41Wodu ta czynno艣膰 serca jest do艣膰 szybka.
23:27B臋d臋 jeszcze do szcz臋艣cia.
23:39KONIEC

Recommended