00:01Miała 16 lat, gdy zdecydowała, że nie może zostać w domu.
00:05Danuta Dworakowska, pseudonim Lena, sanitariuszka II Kompanii Szturmowej Batalionu Gozdawa Armii Krajowej,
00:11dołączyła do Powstania Warszawskiego, kierowana młodzieńczą wiarą, że walczy o wolną stolicę.
00:18Wpadłam do piwnicy i powiedziałam, mamu, idę do powstania, nie martwcie się o mnie, uważajcie na siebie, pa!
00:25I poszłam, żeby mnie widzieć w reakcji mamusi, bo mogła powiedzieć mama, ależ danosiu, no jak to była taka decyzja.
00:34Rzeczywistość powstańczej Warszawy była pełna cierpienia.
00:37Pod ostrzałem artylerii i samolotów ginęli nie tylko żołnierze, ale także cywile.
00:43Strzelali jak do kaczek, polowali na tych ludzi i to mam za złe bardzo, bo ja rozumiem, wojna to jest
00:50wojna.
00:51Jeden strzela, drugi strzela, się widzą, ale strzelać do tych kobiet, które stoją, gotują kaszę, albo stoją z wiaderkiem w
00:59studni po wodę.
01:03Najtrudniejsze wspomnienia pozostały z nią na zawsze.
01:06Pierwszy moment straszny był, jak zabili przy mnie chłopaka, w którym rozmawiałam, tak jak z panem.
01:12Jedno mały puk, iż go nie było.
01:16Kolejnym bolesnym wspomnieniem był widok zniszczonego mieszkania.
01:19Moje pianino rozbite, jak upadło pianino, otworzyła się klapa.
01:25I zostały klawisze, które wyglądały jak wyszczerzone zęby, bo przecież klawisze są takie i poszczerblone trochę.
01:35Więc ja tego w życiu na pewno nie zapomnę.
01:39Zupełnie wyszczerzone z bólu zęby, jak czyjejś twarzy.
01:44Jako sanitariuszka widziała ludzkie dramaty, ale także chwile niezwykłej odwagi.
01:48Taka młoda, śliczna para prosiła księdza, żeby im dał ślub.
01:52Ksiądz im tłumaczył, kochani, poczekajcie, no to powstanie się skończy.
01:57Kiedyś się skończy, no i tego, ale nie prosi mnie księdza tego.
02:01No ja na tym fortepianie grałam Marsza Besylnego, bo jest ten marsz taki słynny.
02:05Ti-ram, da-da-ram, tam-pam, oczywiście.
02:09Więc właśnie nie wiem, co zagrałam, a ta para następnego dnia rano zginęła.
02:14Jednym z najbardziej dramatycznych doświadczeń była również przeprawa kanałami.
02:18Najgorzej ta rura taka, kiedy trzeba było iść na kolanach, a głową szorować góry.
02:24I teraz wyobraźcie sobie, żeby nie wpaść w panikę.
02:27Po 63 dniach walk powstanie upadło.
02:31Czy w podobnej chwili Polacy ponownie podjęliby walkę?
02:34To był odruch naszego usposobienia, naszego charakteru, naszych genów i naszej historii.
02:41Jak jest coś takiego, wszystko dobrze, mogę sobie z sąsiadem mógłby urywać,
02:46ale jak się dzieje w moim kraju coś złego, o nie, kolega to idzie mi.
02:51I to jest, tutaj byłoby to samo.
Comments